Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2006

MAMY DOŚĆ

zaślepieni ludzie chodzą do kościoła pod maskami wiary ukrywają siebie jest ich wszędzie pełno, pełno dookoła głupcy wierzą w Boga, choć nie byli w niebie mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania podstarzałe baby klęczš przed ołtarzem modlą się do Boga, żeby wzišł ich dusze zaślepieni ludzie klęczš przed ołtarzem mam dość pobożności, fałszywej, waszej mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania mamy dość waszego udawania sedes

Śmierć

Z perspektywy czasu: Lipiec 2004

Kiedy spoglądam na fotografie z początku lipca 2004 roku widzę dziewczynę w której się zakochałem, z którą to wbrew wszystkiemu uciekłem na tydzień do Białegostoku by tam oddawać się w pełni namiętnościom jakie nam szumiały w głowach. To właśnie wtedy kupiłem swoją pierwszą cyfrówkę – Canona PowerShot A310. Dałem za niego wtedy 1050zł. Dużo więcej niż powinienem dzięki czemu musiałem potem siedzieć przez jakiś czas głodny. Śmieszna sprawa że jakieś 2 lata później rozstałem się z nim za ¼ kwoty którą musiałem za niego zapłacić. Tak czy inaczej przez około roku rejestrowałem nim chwile swojego życia. Niektórymi dzielę się z wami dziś, inne pozostaną tylko moje do końca mych dni. Wakacje roku 2004 to okres kiedy przestał istnieć sklep przy ulicy Bema to także ostatnie wakacje kiedy miałem w Węgorzewie swój własny kąt. Odkąd wyjechałem na studia prawie zawsze jestem tu trochę bardziej gościem niż miało to miejsce przedtem. Pragnę to zmienić. Znowu chcę być sam we własnych czterech kątach i...

Horoskop

BARAN 21.III - 20.IV Przed Tobą pozytywny okres i w dodatku nie będzie bolało W najbliższych dniach nie będziesz miał zbyt wielu powodów do narzekań, zwłaszcza na brak energii. Amfa będzie ci gładko wchodzić natomiast w stan błogiej ekstazy wprowadzi cię codzienny onanizm, Uważaj tylko, aby nadmierna aktywność nie stała się powodem konfliktów i nieporozumień. Miłość: Napraw popełnione błędy. Jeżeli nie to może wystarczy ci wibrator. Praca: Możliwa zmiana pracy. Z poprzedniej na pewno zostaniesz wykopany. Zdrowie: W wolnych chwilach zażywaj kąpieli słonecznych. Uważaj na nadgarstki i wszelakie otarcia. BYK 21.IV - 21.V Pierwsza część dnia sprzyja załatwianiu ważnych spraw i interesów. Defekacje odłóż na popołudnie. Wszelkie zainicjowane przez Ciebie przedsięwzięcia mają szansę pomyślnej realizacji. Golenie genitaliów również co wcale nie oznacza że nie możesz się zaciąć. Możesz także liczyć na duże powodzenie u płci przeciwnej. W przeciwieństwie do Barana jazda na ręcznym ci nie gro...

Festiwal Union of Rock Węgorzewo 2006 dzien II

Festiwal Union of Rock Węgorzewo 2006

29 dzień miesiąca Czerwiec

I kto wie co to jest? Co to za data? Zdaje się że mało kto. A szkoda. Szkoda. Jeszcze nie wiem jak ładnie postąpię dnia 29 miesiąca Czerwiec ale na pewno będzie to skromne postępowanie mające na celu uczczenie czegoś o czym mało kto pamięta. A szkoda…

Krótka pogawędka

23:54:31 Mateusz (Mati): wiesz chyba z kim piszesz praweda? 23:54:39 Mateusz (Mati): mam taka nadzieje... 23:54:40 Mateusz (Mati): :] 23:54:44 qq4: wiem 23:54:49 qq4: ze szwagrem jakby 23:54:51 Mateusz (Mati): no ja mysle 23:54:55 Mateusz (Mati): heheeh 23:55:02 qq4: myśl, myśl 23:55:07 qq4: to się opłaca podobno 23:55:07 Mateusz (Mati): nie jak by tylko ze szwagrem 23:55:21 Mateusz (Mati): co sie oplaca? 23:55:29 qq4: to się jeszcze okaże 23:55:35 qq4: myślenie się opłaca 23:55:36 qq4: a nie? 23:55:37 Mateusz (Mati): hehe pewnie tak 23:55:53 Mateusz (Mati): no ale co sie oplaca 23:56:12 qq4: myślenie 23:56:40 Mateusz (Mati): nie wiem o co ci chodzi piotrze 23:56:50 Mateusz (Mati): no ale moze jestenm za moalo inteligentny 23:56:52 qq4: widzę 23:56:56 Mateusz (Mati): no ale tak to juz bywa..

W końcu coś mądrego w Węgorzewskim Tygodniu ;P

Mistrz i Małgorzata

To mądry człowiek - pomyślał Iwan - Trzeba przyznać, że wśród inteligentów także trafiają się wyjątkowo mądrzy ludzie, nie da się temu zaprzeczyć. Co za sens umierać na szpitalnej sali, gdzie słychać tylko jęki i rzężenie śmiertelnie chorych? Czy nie lepiej wydać ucztę za te dwadzieścia siedem tysięcy, a potem zażyć truciznę i przenieść się na tamten świat przy dźwiękach strun, wśród oszołomionych winem pięknych kobiet i wesołych przyjaciół? Druga świeżość to nonsens! Świeżość bywa tylko jedna - pierwsza i tym samym ostatnia. A skoro jesiotr jest drugiej świeżości, to oznacza to po prostu, że jest zepsuty. ... kryje się coś niedobrego w mężczyznach, którzy unikają wina, gier, towarzystwa pieknych kobiet i ucztowania. Tacy ludzie albo są ciężko chorzy, albo w głębi duszy nienawidzą otoczenia. Rękopisy nie płoną. - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata. (...) - Na litość boską, królowo - zachrypiał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. Nie wiadomo, dlaczego...

Legenda sylwestrowa

W X wieku znana była legenda o uwięzieniu w roku 317 Lewiatana w podziemiach Lateranu (ówczesnej siedziby papieży) przez papieża Sylwestra I. Magia okrągłej liczby 1000 kazała spodziewać się nadzwyczajnych zdarzeń. Proroctwa Sybilli powiadały, że z przełomem wieków potwór wydrze się z więzienia i zniszczy ziemię i niebo. Przerażenie wzmagała zbieżność tych wizji z nowotestamentową Apokalipsą św. Jana. Znaku zapowiadającego katastrofę dopatrywano się również w osobie ówczesnego papieża, który uprawiał jakoby praktyki czarnoksięskie (w istocie wykształcony w matematyce, mechanice i astronomii, budował zegary i instrumenty astronomiczne). A przy tym przybrał imię Sylwestra II, co budziło skojarzenie "jeden Sylwester uwięził smoka, drugi go wypuści"... Toteż gdy nastał nowy rok 1000, a spodziewana katastrofa nie nadeszła, euforia ogarnęła lud, który cieszył się i bawił do następnego dnia. Zdarzenie to dało początek corocznym sylwestrowym zabawom. Lewiatan jest również uważana za ...

Sam

Nienawidzę tego miasta Tutaj szybko się umiera Powiedziałaś żeby uciec Powiedziałaś żeby teraz Powiedziałaś że nie warto Że nie można czekać dłużej Tutaj można tylko zasnąć Tutaj można tylko umrzeć CKOD

Praktyki

Tak. Praktyki. Tylko żeby jedna z drugą potrafiły choć spodnie na dupe naciągnąć. Szpanerzy co są cool bo wyrzucą papierek do kosza. II LO - Uwielbiam.

12 000 000

Dwunastu baniek nie ma ale sądząc po tendencji wzrostowej w środę będzie 4 czyli sto pare złotych. Rewelka, rewelka.

Bujne życie kartofli

Czyli czas na film. Zapraszam do pobierania ==> Bujne życie kartofli

Żbique & Burrittos

Dzień był słoneczny, las był zielony a czas był najwyższy aby zacząć opowieść. Żbiczek wędrował przez zielony las w celu odnalezienia eliksiru szczęścia. Żbiczek co prawda nieszczęśliwy nie był ale chciał zasnąć na parę lat i obudzić się za jakiś czas po to by móc już sobie normalnie spokojnie żyć. Eliksir o nazwie „Supreme Happiness o smaku brzoskwiniowym” znajdował się podobno gdzieś w pobliżu wielkiego wodospadu którego strzegł mistyczny stwór. Nie zrażony ewentualnymi przeciwnościami chyży Żbik wymijał chyżo drzewka podśpiewując: „Jestem sobie chyży Żbik! Na swych łapkach fik, fik, fik, Brykam sobie magnifique! Taki ze mnie chyży Żbik!” I tak sobie brykał chyży Żbik w kierunku wodospadu który jak legenda głosiła był wielki i którego strzegł mistyczny stwór który podług tej samej legendy dla każdego wyglądał inaczej. Drzewko w lewo Drzewko w prawo Skacze Żbiczek Żywo, żwawo I tak by ów kochane stworzonko pomykałoby w nieskończoność gdyby nie fakt że nieskończoność jest jakby trochę...

I'm forever blowing bubbles

I'm dreaming dreams, I'm scheming schemes, I'm building castles high. They're born anew, their days are few, Just like a sweet butterfly. And as the daylight is dawning, They come again in the morning! I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air, They fly so high, Nearly reach the sky, Then like my dreams They fade and die. Fortune's always hiding, I've looked everywhere, I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air . When shadows creep, When I'm asleep, To lands of hope I stray! Then at daybreak, When I awake, My bluebird flutters away.. "Happiness, you seem so near me, Happiness, come forth and cheer me!" I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air, They fly so high, Nearly reach the sky, Then like my dreams They fade and die. Fortune's always hiding, I've looked everyw...

Fade away

Przychodzę do domu. Jest 17:40. Wrzucam do piekarnika jakiegoś junk fooda i zaczynam pisać choć boli mnie głowa. Słońce właśnie chyli się ku zachodowi i już go chyba dziś nie ujrzę choć tak bardzo chciałbym pójść na spacer. Zanim jednak zjem, a zjeść musze ponieważ spędzanie całego dnia na jednej słodkiej bułce jest nie najlepszym pomysłem, oraz przerzucę trochę gratów, aby dom nadawał się do użytku, słońce z pewnością zajdzie a ja opadnę z sił i ochota na spacer też mi przejdzie. Takie jest widać życie studenta. Pocieszam się tym że są i lepsze dni. Jedyne o czym teraz mogę marzyć to ramiona mojego koketa, cisza i spokój. Spokój…

Drodzy czytelnicy

Z okazji świąt wielkiej nocy życzę wam wszystkim zajebistych jaj, i super baranków i innych takich co to się tam w święta życzy. Ale przed wszystkim rodzinnego szczęścia, pięknych kobiet do skrapiania wodą w lany poniedziałek, przystojnych mężczyzn jako skrapiających. Satysfakcjonujących stosunków z innymi ludźmi. Braku wpadek. Kupy pieniędzy która nie przysłoni wam tego co w życiu jest naprawdę ważne. Życzę wam tego wszystkiego and many more! Wesołego Życia!!!

Vagrant Story

Czas świąteczny, czas zadumy, czas płynący itd. Jedni stoją nad krawędzią żywota swojego spoglądając w przepaść wiecznej otchłani zwanej nicością, w innych rodzi się życie zaś jeszcze inni mają to wszystko w… nie interesuje ich to za bardzo. Kolejne święta w których dopada mnie niewesołość, przygnębienie i nuda maniakalno depresyjna. Jestem nikim, nie mieszkam nigdzie, nie ma mnie, nie istnieje a jednak coś, a jednak gdzieś, a jednak z kimś i pora nadejdzie by ze sceny zejść choć jeszcze się na nią tak naprawdę nie wdrapałem. Za prawdę powiadam wam nadejdzie taki czas że będę mógł powiedzieć „Jestem stąd. To jest moje miejsce.” Dziś jestem dzieckiem niewoli. Nigdzie nie czuje się jak u siebie. Mój świat to świat obrazów które stawiam przed oczami innych jak zgrabne iluzje z tym że obrazy te z rzeczywistości są wzięte. Welcom to the Tymon World. The World of Vagrants.

Gówniane Gówno (GG)

Już drugi raz urywa mi się kontakt z użytkownikami śmiertelnie niefunkcjonalnego komunikatora gg. W przeciwieństwie do poprzedniego tym razem wiem iż sieć gg zwyczajnie ignoruje mnie przez jakiś czas za to że wysłałem jednym ruchem wiadomość do wszystkich (link do mojego zdjęcia) wspaniałe zabezpieczenia antyspamowe czy coś. Faktem jest że przeinstalowanie programu nie odnosi poprawy co może oznaczać tylko ni mniej ni więcej że problemem jest sama sieć gg. Gwoli wyjaśnienia napomnę też iż instalowałem i gg i występuje tu ten sam problem: nikt nie widzi tego co pisze. Może za dwa dni zdejmą ze mnie bana i może z wami pogadam ale tymczasem proponuje przesiąść się na tlen.pl Komunikator który w teście Komputer świata zajął 1. miejsce wyprzedzając gadu gadu o 10 pozycji. To chyba o czymś świadczy prawda? http://www.tlen.pl/

Tymonowy test na finiszu

Już tylko dwie kategorie zostały. Już jedna osoba zaprzepaściła swoją szansę na rozwiązanie jednego z qwizuów. Wkrótce może do niej dołączyć jeszcze dwójka. Ale ubaw. Tylko po co się zapisywać jak się potem nie uczestniczy? Poniżej aktualna tabela.

Spróbuj o tym nie myśleć

Czytasz tego posta i zastanawiasz się jak przyjemnie było by mnie spotkać i porozmawiać ze mną o sprawach bliskich swojemu sercu. Czy uświadamiasz sobie powoli jak bardzo bliska jesteś spełnienia tej ewentualności? Spróbuj o tym nie myśleć.

Zarabianie w necie

Wspominałem już o tym ale dość nie jasno. Jedną z prostych metod zarabiania w necie jest zapisanie się do firmy płacącej za oglądanie reklam tudzież innych stron netowych. Pieniążki są nie wielkie chyba że ktoś dobrze kombinuje. Wysiłku też jest nie wiele bo cała sprawa rozchodzi się o klikanie w linki podane czy to w sekcji banery czy też przesyłane na maila (jeśli ktoś nie chce zaśmiecać skrzynki to jest opcja wysyłania maili tylko na inbox na danej stronce.) Skąd się biorą ludzie którzy chcą płacić za oglądanie ich stron? Spokojnie to nie wariaci. Oni poprostu nabijają sobie statystyki na serwerach. Wiadomo im większa liczba wejść na daną stronę tym łatwiej przyciągnąć reklamodawców i zarobić jeszcze więcej niż się zapłaciło za wejście. Zachęcam wszystkich do wsparcia mnie poprzez zapis do jednej z poniższych firm: Skarbonka.net - Szybko mi się tu zarabia (mimo początkowej wpadki (potrącono - 1zł) Mały limit wypłat dodatkowo wpływa na pozytywną ocenę. Netkieszonkowe Myślę że str...

Test nr 7

Test nr 7 można już rozwiązywać Tu Za długo trzeba czekać aż wszyscy rozwiążą kolejne testy więc robić już tego nie będę. Dziś daje wam jeszcze szansę ale od tej pory kto się nie pośpieszy może obudzić się z zerem w rubryce.

22% to mało

Praktyki płyną leniwie. Za leniwie. Nużą, męczą, nie opłacają się raczej. Zaobserwowanie czegokolwiek czego się nie wie jest chyba nie możliwe albo mało prawdopodobne. Kto wpadł na pomysł że w niespełna dwa lata po ukończeniu liceum zapomina się wszystkiego co tam się działo i konieczny jest powrót aby zaobserwować jak się wszyscy nudzą. Przynajmniej ludzie w koło są sympatyczni. Ania, Dorotka, Marta, Kasia no i super rudy kociak - Anetka z jednej z klas II które mam przyjemność obserwować. Sam nie wiem co w sobie ma ale jakoś lubię ją obserwować. Podoba mnie się. Gdyby nie to nie wiem czy chciało by mi się wyrabiać te 100% a tak przynajmniej jest co pooglądać ;P

Grosik do grosika

Chcesz zarobić parę groszy? Chcesz pomóc mi zarobić parę gorszy? Zarejestruj się w skarbonce i zacznij w końcu odkładać. Pieniądze są niewielkie, nie myśl że zostaniesz milionerem w ten sposób. Pomyśl raczej o tym że po kopiejkę i car się schyli a po rubla nawet uklęknie i niewielkim nakładem odłóż raz w miesiącu na paczkę fajek. Jak rozbudujesz swoją sieć refów to nawet na karton. Przy okazji wesprzesz mnie. Uwaga! Sama rejestracja z poniższego linku to 1gr dla mnie. Bądź fumfel i zrób to dla mnie jeżeli nie chcesz tego zrobić dla siebie. (ważne żeby osoba polecająca została taka jaka jest czyli: fafikowiec) Z góry dziękuje wszystkim. Skarbonka.net

16% obserwacji za mną.

Obiecane zdjęcia kibla, pokoju nauczycielskiego oraz parę innych. Opis później. Teraz jako że już mam akces do pokoju dla VIP’ów postaram się o lepsze fotki. Trzymcie się.

Wyniki po rundzie V

Do końca bliżej już niż dalej i coraz jaśniejsze staje się kto ma szanse powalczyć o czołowe lokaty a kto ciągnie się w ogonie i liczy po cichu na to żeby nie być ostatnim. No cóż kolejne qwizy już wkrótce.

10% completed

Po drugim tygodniu praktyk tylko 5 godzin wyrobionych. Lipa. Ale co zrobić? Dziś jedna z klas drugich przyszła tylko po to żeby powiedzieć że idą do kina. No cóż. Zamieszczam kolejną fotkę uczniów, kolejny raz bez ich wiedzy a podejrzewam że może nawet wobec sprzeciwu. Ale może mnie nie zlinczują. Zdjęcia z komórki więc takie sobie ale możecie zlookać co i jak. Gdybym pomyślał wcześniej to zrobił bym jeszcze zdjęcia kibla ponieważ takie atrakcje mi zafundowano. Otóż zwiedzałem sobie kibel dla personelu (nie wiem czy oprócz nauczycieli ktoś jeszcze tam chodzi. Może cieć.) No mówię wam: Rewelka. Co jeszcze? Dziennik sobie pooglądałem, podyskutowałem na temat dyscypliny w szkole. Koniecznie muszę zrobić wjazd do pokoju nauczycielskiego. To trochę dziwne że wcześniej nikt o to nie zadbał ale jak się nie załatwia wszystkiego osobiście to tak bywa. No ale cóż? Trzeba naprawić tę niewybaczalną porażkę i się wybrać na kawkę. No i jeszcze szkolna palarnia dla nauczycieli - tam też trzeba zajrz...

Wyniki po rundzie IV

A do rozwiązania już nowy test tym razem są to: Miejsca

Wyniki po rundzie III

Już wkrótce kolejny test pod zwyczajowym adresem. Tym razem jednak nie roześlę linków do każdego osobiście z powodu awarii systemu. Z niewiadomych przyczyn moje wiadomości nie dochodzą do użytkowników gg. Jestem zawiedziony tym stanem rzeczy jednak oprócz formatu niewiele mi pozostało.

mwqqq

Oto jest świat. W świecie tym siedzi tłusty, okropnie brzydki Tymon przed klawiaturą swojego komputera i stuka w klawisze. Może i jest brzydki ale za to ma piękne wnętrze. Może i ma piękne wnętrze ale i to w sumie nie jest tak do końca pewne. No pewne test tylko to że jest okropnie tłustym worem mięcha w którym gromadzone pokarmy przemieniane są w jeszcze większe połacie mięsa i w tzw. nie strawione resztki pokarmu zwane potocznie gównem. Ów kawał mięsnej materii o kształcie człowieka umiera. Umiera dnie każdego prawie na wzór swojego otocznia. Codzienny spacer po ulicach odkrywa nowe wariacje śmierci. Martwi ludzie idą do pracy, martwi ludzie wracają z pracy martwymi samochodami. Martwe drzewa chylą się ku upadkowi, martwe ptaki szybują po niebie. Już niedługo. Niedługo spadną w gruzy martwego miasta i będą leżeć z całą resztą trupów. Martwe ptaki, zwierzęta, ludzie i martwe maszyny i tak samo martwe rośliny. Chcę powrócić do domu. Chcę pojechać tam gdzie nie ma zgiełku, samochodów, g...

3/50

Odbyłem w piątek pierwsze 3 godziny praktyk. Krwawa masakra piłą mechaniczną 3. II liceum ogólnokształcące jest naszpikowane bezmózgimi drechami i pannicami które wyglądają jakby miały pretensje za to że w ogóle znalazły się na tym świecie. Hmm... Zajebioza. Czas przynajmniej leci szybko. 45 minut obserwacji to nie to samo co 1,5h wykładu. Tylko weekend skrócony do dwóch dni jakoś krótki się wydaje. No ale cóż. Oby jak najszybciej dobić do tych 50 godzin. Jeszcze tylko w kurwę zaliczeń i egzaminów i 2 rok będzie zaliczony. Jakoś mi on, kurwa, ciężko idzie. Co za pech. Work Hard Tymon. Work hard...

Kobiety

Pod adresem dostępny jest już kolejny qwiz tym razem dotyczący kobiet. Wydaje się że konkursem zaczyna rządzić prawo serii. Otóż Nameless już 3 raz z rzędu zdobył 80 punktów natomiast malY drugi raz z rzędu zanotował na swoim koncie 83 punkty. Kolejny test dotyczący wymiarów powinien być gotowy jak tylko wszyscy wypełnią ten dotyczący pań.

Wyniki po rundzie II

No i tabela się nam przetasowała. Niektórzy odnieśli wyniki lepsze inni gorsze lecz na tym etapie wszystko się jeszcze może zdarzyć choć powolutku widać cień wyłaniających się faworytów.

Wyniki rundy I

Konkurs z Nagrodami

1. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako główny bohater w najbliższym opowiadaniu Tymona 2. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako bohater drugoplanowy w najbliższym opowiadaniu Tymona 3. Miejsce - Możliwość przeczytania ów opowiadania przed premierą Kto wie czy nagroda za miejsce trzecie nie jest większa niż za dwa pierwsze? Ogólnie nagrody takie sobie ale może ktoś weźmie udział. Zwycięży osoba która w najbliższych 10 frientestach zdobędzie najwięcej punktów. Kto może wziąć udział? Właściwie każdy kto nie jest zemną spokrewniony i spełni jeden warunek. Zadeklaruje w komentarzu poniżej chęć udziału w konkursie podając stały nickname którego będzie używał w friendtestach. W konkursie weźmie udział 10 pierwszych osób.

qwiztest

Tak sobie pomyślałem że sobie zrobię qwiz-test z nagrodami. Taki 10 leveli i w ogóle. 1000 punktów do zdobycia. I wszyscy będą głosować i Głowna nagroda to będzie fifka i dwie fajki albo pól zużytego kondoma. Takiego kondomika z peniska ściągniętego. Albo jakiś fajniejszy motywik. Jakaś wieczerza z Tymonkiem na którą da się zaprosić albo inny wypasiony talon na darmowe stanie pod bramą. Chuj wie. No w każdym bądź razie coś wartego uwagi. I zwycięzca który zgromadzi najwięcej punktów to wszystko wygra i będzie szczęśliwy. Tylko trzeba jakiś sensowny limit uczestników wymyślić. Chcielibyście takiego qwiza z jasno określonymi mega nagrodami czy nie? Dajcie znać w komentach choć to i tak prawie pewne że ten qwiz się odbędzie. Za jakiś (krótki) czas określę zasady i zacznę przyjmować zgłoszenia. Zajmijcie stanowiska.

Rozmowy w toku

Ostatnio przeprowadziłem bardzo interesującą rozmowę z pewnym młodym wartościowym człowiekiem. Oto ona: 22:39:02 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Hey. 22:39:26 qq4 (qq4@tlen.pl) Hey 22:39:56 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Ile masz lat? 22:40:08 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Bo ja 13. 22:40:15 qq4 (qq4@tlen.pl) 900 22:41:10 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Ale na serio, bo nie lubie 20latków. 22:41:27 qq4 (qq4@tlen.pl) ohho 22:41:37 qq4 (qq4@tlen.pl) a dlaczego ich nie lubisz? 22:42:35 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Bo na gg robią ze mnie żarty! 22:42:55 qq4 (qq4@tlen.pl) o bosh! 22:43:12 qq4 (qq4@tlen.pl) naszczęście ja mam 900 22:43:42 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) Ty chyba do nich należysz. 22:43:51 qq4 (qq4@tlen.pl) W życiu 22:44:07 qq4 (qq4@tlen.pl) A czemu tak piszesz do obcych człowieków? 22:44:55 Paweł (mrozik) (GG# 4878139) żeby poznać kogoś. 22:46:17 qq4 (qq4@tlen.pl) Hmmm 22:46:25 qq4 (qq4@tlen.pl) ot tak poprostu? 22:46:34 qq4 (qq4@tlen.pl) poznać i porozmawiać sobie z kimś? 22:46:36 qq4 ...

Jestestwo

Co jest? Co się dzieje? Jesteś sam jeden? W koło jest 6 miliardów ludzi? Samochody za oknem przejeżdżają codziennie aż dziw że poziom ulicy nie jest obniżony o kilka metrów względem chodnika? A ty co? A ty jesteś, istniejesz, trwasz? Przytłoczony, stłamszony, spedalony? Witaj w klubie! To jest właśnie planeta ziemia. W naszej ofercie znajdziesz wiele radości i kopniaków w dupę które pomogą ci docenić ów radość która również znajduje się w naszej ofercie co już napisaliśmy. Instrukcja obsługi do twojego życia niestety nie jest dostępna ze względu na zbytnie skomplikowanie. Możesz posiłkować się różnymi poradnikami w formie książek oraz artykułów gazetowych które, przestrzegamy jednak, są napisane przez innych użytkowników życia którym wydaje się że znaleźli receptę. Strzeż się przed powielaniem wzorców ludzi którzy czasami nie mają już sił i nie mówią już nic. Nie pytaj mnie o poradę. To wciąż jestem ja ale nie stać mnie już na… Ja już tylko sam… Z Tobą… Tonę w ramionach i wiem że to je...

In bad mood

“I sit, in my desolate room, no lights, no music, Just anger, I've killed everyone, I'm away forever, but I'm feeling better” Czasami są takie dni że człowiek ma ochotę istnieć przestać. Dziś ja chciałbym zniknąć tak jak Jude the Obscure. Niby nie stało się nic ale… Najgorsze jest to ale. Za 20 minut znowu będę się zastanawiał co się dzieje wokół mnie. Przez najbliższe 20 minut po prostu nie będę istnieć. Po prostu zniknę. Nie będzie krążyć moja krew…

Czerwcowy deszcz

To był dzień piękny czerwcowy. Ona była tu a on tam. Oni byli gdzie indziej. Nie byli ze sobą. I tak mocno się kochali – on w niej, ona z innym w samochodzie. Ta historia nie ma sensu, ona nie kończy się dobrze. Happy end poszedł gdzieś daleko na piwo i nie przybędzie na czas żeby skończyć się dobrze. Złamane serce – jak to banalnie brzmi jakie to jest wszystko błahe. Ale jemu nie wydaje się to błahe – on zostaje rzucony na kolana. Wydarty zakrwawiony narząd, pompujący krew zazwyczaj, ocieka sobie teraz z resztek płynów, leży gdzieś w kącie na podłodzie i miota się bezradnie jak ryba wyrzucona na brzeg. Już niedługo jego akcja ustanie, już niedługo będzie słychać przeraźliwy bezlitosny pisk. Już za chwile… pik, pik, pik, piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii………………… Cisza. Jeszcze chwila, zbiegają się lekarze, próbują go ratować. Ale jego już nie ma, unosi się ponad ich głowami roniąc łzy. Płacze nawet teraz po swojej śmierci choć nigdy tego nie robił. Gorzkie łzy goryczy są tak szczere i t...

A lap dance is so much better when the stripper is crying

Dwie norweskie dziwki tańczyły na stole, w telewizji Ronaldinho strzelał gole a czas leciał. Pędził i biegł w odmęty nicości i frunął raz to unosząc się raz opadając aż w końcu upadł na ryj. -„I co ja teraz biedny pocznę z rozkwaszonym ryjem” – Jął konsternować się czas. I byłby się tak konsternował po wsze czasy gdyby tymczasem nie zjawił się efekt paralaksy razem z problemem który nie potrafił się rozwiązać. Zrobili wielką bibę. Niesamowicie wielką bibę! Dwie norweskie dziki tańczyły na stole, w telewizji Ronaldinho strzelał gole a czas leciał i z powodu tej niewyobrażalnej prędkości, którą uzyskał pod wpływem niesamowicie dobrze schłodzonej wódki żołądkowej gorzkiej, zmorfował się w pieniądz. Czas i pieniądz był jednością. Czas był Pieniądzem. Pieniądz był Czasem a czasem go nie było. I właśnie ten problem sprawiał iż Antek musiał codziennie pamiętać o efekcie paralaksy. Gdyby tylko czasem udało mu się zarobić trochę więcej pieniędzy mógłby kupić sobie lepszy sprzęt albo nawet robić...
Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj emocje! Opanuje emocje! Opanuj ...

Latex

"A gdy się wypełniły dni I przyszło zginąć latem Daliśmy se na luz I żyliśmy jak brat z bratem" Zimno jak jasna cholera, sesja trwa, lenistwo ogrania. Siedzimy w knajpie, olewa nas barman i tak skończymy o świcie. Dyktafon zamówiony choć chuj wie na ile trzeba będzie czekać nań. Luty nadchodzi a w nim artykuł na te mat zarabiania n a zdjęciach. Kto wie? Może jakiś ciekawy pomysł podsuną redaktorzy i będę patrzył jak forsa się mnoży. Kto wie może będę nawet tak bogaty że zafunduje stypendia naukowe w naszej szkole na 10 lat z góry aby uciąć te wszystkie waśnie i niesnaski. Bo mi naprawdę nie o to chodzi aby drz eć szaty t ylko o zachowanie zdrowego rozsądku. Nie zamieram na nikogo wylewać wrzątku. Zamierzam spokojnie, powoli acz sukcesywnie dą żyć do celu z Tobą mój przyjacielu lub w ogóle bez Ciebie. Twoja kontrybucja mnie szczerze jebie bo wiem że i tak będziesz oglądać się na innych. Jestem sam choć momentami jednoczę się z Tobą, z innymi podobnymi do mojej głow ami. Pr...

Płyta z dykty

Siedzę i co 15 minut zaglądam na http://nkjonline.blogspot.com W tej chwili wiem już że pomysł z wywiadem przyjął się w miarę dobrze. Nawet całkiem nieźle. To dla mnie dużo znaczy, włożyłem w to swoją pracę, poświęciłem czas i chciałbym aby efekty były wprost proporcjonalnie wymierne. Zresztą dotyczy to wszystkiego co robię. Zarówno mój blog tradycyjny jak i fotograficzny, stronka z wierszami i stronka kolegialna chciałbym aby cieszyły się popularnością. Fakt iż wszystko to robię pro bono sprawia iż szukam wynagrodzenia w komentarzach a tych jak na lekarstwo. No cóż taki widać los Tymona może i będzie praised lecz dopiero kiedy skona. Nie szkodzi. Strasznie mnie korci zakup dyktafonu, po prostu od jakiegoś czasu myślałem o tym że wywiady z różnymi osobami, mniej lub bardziej znanymi, mogą urozmaić treść oraz przyciągnąć nowych czytelników. Niestety aby zadowolić się w tej gestii potrzebny jest wydatek rzędu 200 – 300zł chyba że uciekniemy się do technologii analogowej wtedy ów koszt n...

Trygon ognisty

- Słuchaj Mietek: czy ty czytałeś we wczorajszym kurierze wczesnoporonnym o tych młodych sportowcach co to się umartwiali nad straszliwym mrozem który nawiedził ich wioskę? - Ni chuja! - Tak też myślałem Mieciu. No to co? Chlapniem sobie po jeszcze jednym? - Nu chlapniem, chlapniem. - Ale ty wiesz Mietek że kultury to ty za grosz nie masz. No nie masz po prostu. Był żeś ty ostatnio w teatrze albo w kinie? - Ni chuja! - Tak też myślałem. Tylko te wino żłopiesz z degeneratami takimi jak ja. A ja? Ja to przynajmniej kurier wczesnoporonny czytam. - Ale ty to bystrzacha jesteś bo przynjamniej trzy klasy podstawówki skończył a ja to co? - A ty gówno. Zaraz w ryj możesz dostać jak nie przestaniesz. Mówię ci że możesz i ty się dokulturalniać to tak jest. Nie umiesz czytać to może jakieś filmy oglądać. Do kina wystaw sobie możesz pójść. - Pierdole kino wole mieć na wino. - Nic nie rozumiesz ty jełopie ty. - Sam nic nie rozumiesz – I wtedy właśnie gdy dyskusja trwała w najlepsze objawił się im a...

Teneryfa

Śpisz sobie za moimi plecami a ja stukam w klawisze. Ty snu potrzebujesz a ja mącę ciszę. I tak nie wierze w to że coś słyszysz. Głośniej pralka pierze niż Ty teraz dyszysz czy ja stukam w klawe. Niezłą przy tym mam zabawę a jednak mi smutno iż nie zawsze możemy w zgodzie spać, pić palić i rozmawiać o pogodzie. I mimo iż z założenia to proza jest właśnie to rymy burzą to tak jak fakt iż gdy Tymon zaśnie, nie będzie to wczesna pora. Mimo że gramatyka, mimo iż opisowa czeka. I kłania się mi coraz częściej choć ja przytulam Ciebie – moje szczęście to gdzieś głęboko w świadomości wiem że muszę powiedzieć stop dla naszej znajomości i muszę przerwać to pasmo lenistwa choć na chwilę abym po sesji nie mówił do siebie że jestem debilem, że głupi i że się nie wziął do roboty tylko z Tobą wyprawiał głupoty. A te głupoty które nie były przyczyną utraty cnoty odbiły się tak niekorzystnie na wynikach w nauce. Zaśpiewaj mi coś a ja to zanucę lecz tylko od mobilizacji sił zależy czy piosnka to rzewna ...

El forsa in el pocket

Trafiłem El trójkę w totkeiro i będę miał z tego dychę. To już druga trójka na te same numery i zaczynam zastanawiać się czy długo będzie trzeba czekać na kolejną wygraną i czy w ogóle trafie kiedyś coś więcej niż trzy bo oczywiście z numerków nie rezygnuje. 6 byłaby zajebista aczkolwiek zarabianie pieniążków poparte rozsądnym gospodarowaniem i uczynionymi oszczędnościami może przynieść zajebiste korzyści i miliony można szybko odłożyć np. rzucając papierosy. Oh my god co ja będę mówił o oszczędzaniu jak przecież nie otworzyłem poradni a wy mi gotówki nie dajecie za moje wypociny. Nie to nie. Zajrzycie sobie na http://www.kuradomowa.com/

If I had a little more time

Tak, tak, tak panowie i panie czasu brakuje na wszystko i każdy z nas zna to bardzo dobrze. Kilka czynników składa się na to że nie mam teraz siły i inwencji aby częściej pisywać. Zbliżająca się sesja, pierwsze zaliczenia, huragan syfu jaki tworzy moja siostra każdej minuty i przede wszystkim mała Żbiczula która zajmuje most of my time. Może jakąś drogą byłoby się rozpiętnasorzenie. Jeden ja by się zabawiał ze Żbikiem, drugi siedział przed kompem, trzeci uprawiał sport, czwarty robił fotki, piąty chodził do szkoły a w dalszej perspektywie do pracy, szósty jadł, siódmy wydalał, ósmy spał, dziewiąty pilnował żeby ósmemu się dobrze spało, dziesiąty odwiedzałby znajomych, jedenasty go woził a pozostała czwórka ochraniała. Po prostu full-kompleks lifestyle. Pomijając już fakt iż czas to pieniądz więc pieniądz jest czasem a czasem go nie ma to mogę się pochwalić że ścieli gałęzie drzew przed moim blokiem. W mieszkaniu nadal jest dość ciemno ale zawsze odrobinkę jaśniej. Ostatnio ktoś zasuger...

Prezentuj z pomyślunkiem

Zastanawialiście się kiedyś jak głupie mogą być zabawki? Kto wymyśla wszystkie te wkładki do chipsów, płatków, ciastek i tamponów? Dziś na przykład wpadł mi do miski z mlekiem, oprócz domniemanej zawartości, zafoliowany gadżet. Po rozpakowaniu okazało się że to taka mała plastikowa szafa prowadząca do baśniowej krainy Narni Narnię teraz będą pokazywać w kinach bo po sukcesach Pottera i Władcy Pierścieni mamy teraz prawdziwy wysyp ekranizacji różnych powieści fantasy. Wkurwia to niemiłosiernie że ludzie którzy przedtem nie przeczytali ani jednej książki tego typu, po obejrzeniu dwóch filmów mają się za speców od tego gatunku. Z resztą nie chodzi tu o same fantasy a o pop – kulturę która to ze wszystkiego robi masową papkę. Każdy kto widział moje portfolio wie ze zdjęć nie robię od wczoraj i że mam o tym jakieś tam pojęcie. Sam uważam się natomiast za kompletnego amatora i za tzw. wannabe. Z uśmiechem na twarzy natomiast słucham od niewtajemniczonych wykładów na temat tego ile obiektyw ...

Lotto

Where are Thou?

Cisza. Po prostu cisza nastała i myśli teraz krążą. Krążą jak pancerniki w koło palmy kokosowej w oczekiwaniu na deszcz który skropi drzewostany a te będą mogły wybuchnąć ekstazą zieleni oraz owocowej słodyczy. A myśli te przybierają formy różne a najczęściej pewnej blondynki o włosach blond i oczach w dwóch wyraźnych odcieniach niebieskiego. Jej piersi niczym brzoskwinki stają mi przed oczyma równie często co jej oblicze niewieście i sam nie wiem już czy nie jest to oznaka zboczenia jakiegoś podłego czy tylko zdrowa reakcja na powab osoby która tak pięknie potrafi się komponować zemną w wielu względach. Ona jest jak proste pytanie rzekłbym. Ja niczym odpowiedź na nie. I tak jak muzyk który lubi celebrować wyciąganie korka z butelki ja polubiłem obecny stan rzeczy. I tak samo jak Sidney właśnie który nie chce aby wino w końcu zostało otwarte („Otwieram wino ze swoją dziewczyną. Chciałbym aby ten czas nie przeminął”) tak ja chciałbym aby przedziwna siła magnetyczna która przyciąga nas d...

Zweitałzen six

Witam w nowym roku. Dwa tysiące szóstym już z kolei od rzekomego narodzenia Jezusa zwanego Chrystusem. Należałoby teraz podsumować rok poprzedni co niniejszym pokrótce uczynię. Wszedłem w niego w raz z Bachonem spędzając rok temu Sylwka dość chujowo. Dość chujowo aczkolwiek na sam koniec zajebiście fajnie. I w myśl przysłowia że jaki Sylwek taki potem cały rok tak właśnie mniej więcej było. Długo męczyłem sesję letnią, zaliczyłem poprawkę, nie układało mi się z Bachonem z którym się w końcu rozstałem a na koniec poznałem super dziewczynę z którą teraz jestem i którą serdecznie pragnę z tego miejsca pozdrowić oraz ucałować. Z resztą całować to pragnąłbym Ją z każdego miejsca i w każde miejsce ale dość już o tym. Ciiii…. ;) A co w nowym roku? No oczywiście postaram się wspiąć na nowe szczyty, zaskoczyć wszystkich jakością, błyskotliwością i elokwencją swoich opowiadań, zrobić jeszcze lepsze megafuckingcool zdjęcia i przelecieć pół polski. Chętne panie proszę o przesyłanie ofert mailem c...