Przejdź do głównej zawartości

Trygon ognisty

- Słuchaj Mietek: czy ty czytałeś we wczorajszym kurierze wczesnoporonnym o tych młodych sportowcach co to się umartwiali nad straszliwym mrozem który nawiedził ich wioskę?
- Ni chuja!
- Tak też myślałem Mieciu. No to co? Chlapniem sobie po jeszcze jednym?
- Nu chlapniem, chlapniem.
- Ale ty wiesz Mietek że kultury to ty za grosz nie masz. No nie masz po prostu. Był żeś ty ostatnio w teatrze albo w kinie?
- Ni chuja!
- Tak też myślałem. Tylko te wino żłopiesz z degeneratami takimi jak ja. A ja? Ja to przynajmniej kurier wczesnoporonny czytam.
- Ale ty to bystrzacha jesteś bo przynjamniej trzy klasy podstawówki skończył a ja to co?
- A ty gówno. Zaraz w ryj możesz dostać jak nie przestaniesz. Mówię ci że możesz i ty się dokulturalniać to tak jest. Nie umiesz czytać to może jakieś filmy oglądać. Do kina wystaw sobie możesz pójść.
- Pierdole kino wole mieć na wino.
- Nic nie rozumiesz ty jełopie ty.
- Sam nic nie rozumiesz – I wtedy właśnie gdy dyskusja trwała w najlepsze objawił się im anioł.
- Zamknąć mordy motherfuckers jak to mówił Andrzej Vader – odezwał się do nich. – Macie zadanie poważne od szefa. Utworzycie razem z nowoprzybyłym maltańczykiem trygon ognisty i będziecie pracować na roli aż wyhodujecie pierwszą w Polsce odmianę marihuany jadalnej, która posłuży do tkania z niej odzieży dla bezdomnych Rumunów wegetujących na terenie byłego województwa łomżyńskiego. A kiedy minie 7 lat od momentu kiedy pierwszy Rumun będzie chodził w stringach waszej produkcji to nagroda wielka was nie minie.
- Mietek…
- Co?
- To dopiero, kurwa, było kino!
- Co to jest trygon?
- To chyba jest rodzaj bron, wiesz Mietek? Jemu chyba chodziło o to że musimy glebę zabronować takimi podpalonymi bronami…
Nie minęło 7 lat odkąd objawienie im się ukazało kiedy byli największymi plantatorami konopi indyjskich w byłym łomżyńskim. Mało tego – byli największymi plantatorami konopi w całej europie i w ogóle na świecie. Co prawda w dalszym ciągu nie była ona jadalna ale Rumuni w dupę nie marźli bo dostawali od nich zwykłą odzież za to zakupioną za pieniądze ze sprzedaży ich flagowego produktu: tzw. blanta łomżyńskiego. Nagroda od Anioła ich co prawda ominęła ale po co im była nagroda skoro chajsu mieli w bród bo w Polsce prezydentem został Roman Giertych więc w ramach masowej depresji (bo oczywiście nikt na niego nie głosował) wszyscy jarali na potęgę. Na świecie też sprzedawało się tego dużo z analogicznych powodów. Britney Spears zmieniła płeć i zaczęła grać w filmach porno. Geroge Bush po przejściu na emeryturę w ramach rozrywki za trudnił się w hucie gdzie pracował na 3 zmiany. We Francji żyli sami Arabii a Arabia Saudyjska została dwukrotnie mistrzem świata w piłce nożnej. Jakby tego było mało kurewsko się rozpadało.
- Wiesz co Mietek?
- Co?
- Żebym ja nie był taki inteligentny wtedy to chuj by się nam objawił nie anioł/
- Nu, zajebiście że nie byłeś inteligentny.
- Przecież mówię jełopie że byłem
- Mówiłeś że byś nie był.
- Wiesz co? Ty za grosz kultury nie masz. Nie potrafiłbyś dojść do wniosku że właśnie wtedy kiedy pieprzyliśmy coś o pytongach z Jastarni czy innego Knurowa i piliśmy krajowe wino owocowe marki uśmiech sołtysa, wydarzyło się wielkie misterium które na zawsze odmieniło nasze losy. Od tamtej pory jesteśmy lepszymi ludźmi
- Nu
- Niektórzy się nigdy nie zmieniają. Ty Mieciu zawsze będziesz pusty jak puszka po piwie która się wala po śmietnikach i nawet nikt w nią skiepować nie chce.
- Spierdalaj
- No właśnie o tym mówię.
- Fak ju
- Widzę że znasz języki, cóż za piękne przemówienie.
- Przemówienie to ja mam w łapie – to mówiąc Mieczysław zaimponował swojemu kumplowi silnym ciosem w szczękę i przemówił ponownie w skroń po czym dodał – Wziąłem sobie do serca twoją radę i zacząłem chodzić do różnych ośrodków kulturalnych. Tego nauczyli mnie w barze szybkiej obsługi – „okruszek” i radzę Ci zapamiętać: Ile byś kasy nie miał to i tak będziesz dupkiem po trzech klasach szkoły podstawowej a ja takich przyjaciół nie potrzebuje. – w ten oto sposób dobiegła końca ich przyjaźń i nikt już potem nawet nie pamiętał od czego się wszystko zaczęło ani na czym skończyło tak się wszyscy ujarali…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wizje schizoidalne #1

- Dzień dobry. - Słucham. W czym mogę pomóc? - Chciałabym się spotkać z panem T. - Z kim? Z kim? - Z panem T. Pan T. Nie kojarzy pan? Dramaturg, twórca, książę ciemności. - To ten co zasłyną tomikiem poezji „Oczy mrużę?” - Nie! Pan T zasłynął jak współautor swojego życia i paru innych tworów luźno skorelowanych. Wysoki, czarne włosy, podobno niebotycznych rozmiarów wielki penis. - Chyba mały ptaszek na uwięzi. Coś się pani myli. Nie ma tu nikogo takiego. No przynajmniej nie tak jak pani to widzi. Tu niedaleko mieszka jego klon – Pan B. Ale pan B jak wieść gminna niesie to tylko kiepskie ksero a postać o której pani mówi nie istnieje. - Proszę pana! Ja muszę się z nim spotkać. Niech pan niczego przed mną nie ukrywa. Ja wszystko wiem. Pan T, lat dwadzieścia cztery i pół, pisał wiersze gdy wystawał głową ledwo ponad stół. Autor książki pod tytułem „666 sposobów na strzelenie sobie samobója”, kreator wielu nie przemyślanych sytuacji. Wielki mistrz który rozpierdolił sobie rękę o ścianę i j...

Chcesz to Ci opowiem...

Umierałem sobie spokojnie. Leżąc po środku wsi. Umierałem sobie spokojnie, Nie wiedząc gdzie jesteś Ty. Umierałem sobie spokojnie. Wraz z słońcem zachodził mu świat. Umierałem sobie spokojnie. Ty żyłaś a umierałem ja. Umierałem sobie spokojnie. Była tak piękna pogoda. Umierałem sobie spokojnie. Choć Ty byłaś jeszcze młoda. Umierałem sobie spokojnie. Nie umiałem się więcej bać. Umierał spokojnie bez Ciebie. Samotny. Ach kurwa mać!
Niedawno zobaczyłem że to był pierwszy wpis w 2010 roku. We wrześniu! WOW! Ciekawe czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda. W zasadzie jestem pewien że nie. Bo i po co? Skoro nic się tu nie dzieje ale może to i lepiej. Chyba zamierzam pisać. Chyba bo ostatnio mało czego jestem pewien.