Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2012

A oto ja.

Mój przefiltrowany twarz. Moje pomaziane oblicze. Moja próba integralności. Moja manifestacja płaskości. Oto ja! Dziś.

Może teraz?

To najstarszy mój blog jaki się uchował. Tymczasem zdechłość jego jest niczym nie uzasadniona. Być może teraz z nowym narzędziem w ręku uda się go skutecznie reaktywować. Nadać mu nowy sens. Charakter i regularność.  Tymczasem boli mnie głowa. Nie wiem od czego. Zima mnie wkurwia. Jest tak niesprzyjająco mokro i zimno za razem. W domu dla odmiany sucho od ogrzewania. Ciemno non-stop. Najchętniej zapadłbym w zimowy sen. Obudźcie mnie koło czerwca. Adios.