Po drugim tygodniu praktyk tylko 5 godzin wyrobionych. Lipa. Ale co zrobić? Dziś jedna z klas drugich przyszła tylko po to żeby powiedzieć że idą do kina. No cóż. Zamieszczam kolejną fotkę uczniów, kolejny raz bez ich wiedzy a podejrzewam że może nawet wobec sprzeciwu. Ale może mnie nie zlinczują. Zdjęcia z komórki więc takie sobie ale możecie zlookać co i jak. Gdybym pomyślał wcześniej to zrobił bym jeszcze zdjęcia kibla ponieważ takie atrakcje mi zafundowano. Otóż zwiedzałem sobie kibel dla personelu (nie wiem czy oprócz nauczycieli ktoś jeszcze tam chodzi. Może cieć.) No mówię wam: Rewelka. Co jeszcze? Dziennik sobie pooglądałem, podyskutowałem na temat dyscypliny w szkole. Koniecznie muszę zrobić wjazd do pokoju nauczycielskiego. To trochę dziwne że wcześniej nikt o to nie zadbał ale jak się nie załatwia wszystkiego osobiście to tak bywa. No ale cóż? Trzeba naprawić tę niewybaczalną porażkę i się wybrać na kawkę. No i jeszcze szkolna palarnia dla nauczycieli - tam też trzeba zajrzeć szkoda tylko że nie bardzo nada się to do wpisania do dziennika praktyk. Ale co tam? Grunt to dobra zabawa :P
Komentarze