Przejdź do głównej zawartości

Zarabianie w necie

Wspominałem już o tym ale dość nie jasno. Jedną z prostych metod zarabiania w necie jest zapisanie się do firmy płacącej za oglądanie reklam tudzież innych stron netowych. Pieniążki są nie wielkie chyba że ktoś dobrze kombinuje. Wysiłku też jest nie wiele bo cała sprawa rozchodzi się o klikanie w linki podane czy to w sekcji banery czy też przesyłane na maila (jeśli ktoś nie chce zaśmiecać skrzynki to jest opcja wysyłania maili tylko na inbox na danej stronce.) Skąd się biorą ludzie którzy chcą płacić za oglądanie ich stron? Spokojnie to nie wariaci. Oni poprostu nabijają sobie statystyki na serwerach. Wiadomo im większa liczba wejść na daną stronę tym łatwiej przyciągnąć reklamodawców i zarobić jeszcze więcej niż się zapłaciło za wejście. Zachęcam wszystkich do wsparcia mnie poprzez zapis do jednej z poniższych firm:

Skarbonka.net - Szybko mi się tu zarabia (mimo początkowej wpadki (potrącono - 1zł) Mały limit wypłat dodatkowo wpływa na pozytywną ocenę.

Netkieszonkowe Myślę że strona również jest warta uwagi. Duża liczba uczestników gwarantuje relatywnie szybki napływ gotówki. Minimalna wypłata na poziomie 20zł nie jest już tak optymistyczna ale mimo to myślę że warto spróbować sowich sił

Jeżeli czas pozwoli postaram się wyszukać jeszcze ze dwie dobre tego typu firmy. Liczę że skorzystacie na tym tak samo jak ja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chciało mi się pisać.

Siedziałem w pokoju i ściany były takie proste, zwyczajne, nudnie płaskie. Powietrze nie pachniało niczym; deska deską, farba, farbą a chuj chujem. Znajoma wstawiała zdjęcia bananów z gównem w postaci sałatki na facebooka, żeby pokazać wszystkim że jest zajebista tak, jakby nikt inny nie jadł owoców. Zastanawiałem się dlaczego gdzieś z nieba nie leci smutna muzyka, coby wpędzała wszystko w jeszcze gorszy nastrój. Komputer miał obudowę plastykową, chujową obdartą. Od błyszczących jego elementów odbijał się nieogolony ryj obleśny. Cierpiałem nad swoim jestestwem. Czułem się jak volkswagen golf wśród samochodów. Szary, nudny i do dupy. Jestem używany, trzecia dekada na karku, zdarte opony. Mały przebieg powodowany tylko tym że i tak nie chciał mną jeździć. Można by gdzieś pójść tylko nie ma gdzie. Można by coś zrobić tylko po co? Można by coś wypić tylko że nie pije odkąd zostałem alkoholikiem. Alkohol tak mi smakuje że aż go sobie odmawiam. Pacierza nie odmawiam. Boję się idiotów, spad...

Dualność

Piątek, samo południe, dach najwyższego budynku w mieście. Na krześle siedzi blond dziewczyna o niebieskich oczach. Jest przywiązana do krzesła, ma knebel w ustach. Wokół niej krąży nerwowo młody mężczyzna: wysoki, przystojny brunet. Trzyma w ręku nóż. W jego ustach rodzi się krzyk: -Jak mogłaś! – Łapie się za głowę, wyrywa z niej włosy. – Ufałem Ci! Pozwalałem na wszystko a ty i tak chciałaś więcej! Musiałaś się z nim przespać, tak? Byłaś dla mnie ucieleśnieniem wierności i czystości. Zawsze kiedy obnażałaś się przedmą czułem się jakbym wchodził do świątyni, z zażenowaniem przeżywałem każdą chwilę jakbym był niegodzien jej dostąpienia. Pragnąłem zawsze dać ci w zamian to wszystko czego chciałaś i czego potrzebowałaś. Czułem że tylko w ten sposób mogę ci się odwdzięczyć za mistycyzm piękna którym mnie obdarzyłaś. Ale nie! Tobie było mało! Gdy teraz patrzysz mi w oczy myślę ile czasu upłynie nim się wyrzygam. Zapragnęłaś wolności, tak? To teraz słuchaj. Słuchaj mnie uważnie bo będę osta...