Przejdź do głównej zawartości

12 Minut do końca

Twój wybór. Możesz ją mieć; jest piękna i urocza, ma słodkie usta i ponętne uda. Możesz ją mieć. 12 minut do końca świata. Zastanawiasz się czy warto naprawiać teraz wszystkie swoje grzechy czy może jednak zgrzeszyć raz jeszcze. 12 minut dzieli cię od śmierci i wiesz że możesz ją mieć. Co robisz?

A zapalam sobie spokojnie papierosa bo rak i tak mnie nie dogoni, chyba że to rak maratończyk co w 12 minut może mnie zabić, chyba że. Patrzę sobie w jej piękne niebieskie oczy które na ten czas stają się bardziej takie orzechowe jakby i mówię: "Jak się masz bejbe? Ja tutaj stoję i za dwanaście minut jakiś szlag mnie trafi a ty mi tu cyckami wymachujesz przed oczami moimi? Jak ci nie wstyd?"

A ona wyciągnęła nóż i tako rzecze: "To z mojej ręki śmierć cię czeka bo nieładnie jest tak krzyczeć na drugiego człowieka, a że ja jestem psychopatką właśnie to ten nóż ci przez gardło chlaśnie. Chlast-prast i po krzyku. Gramofonohaszolagoholiku"

A on na to nóż jej odebrał i bez słowa wsadził go w żebra. Oczywiście wepchną go niewieście, chcecie wierzcie, nie – nie wierzcie. Więc dlaczego te 12 minut? Bo to nie o tego pana-koleżkowca tu chodzi. A o co?

"Ustawiłem na stoliku armie małych żołnierzyków
Skierowałem ich lufa do słońca
W radiu diabli nadali
Komunikat z centrali, ze piec sekund zostało do końca
Obwiązałem się drutem, zjadłem jabłko zatrute
Ręce sobie porżnąłem w trzy pizdy
Położyłem się grzecznie i czekałem, aż wreszcie
Przyjdzie zdechnąć ku chwale ojczyzny"

CKOD

Komentarze

Anonimowy pisze…
Tymon.. Dopiero dzis jakis wolny czas sie znalazl.. Siedze na zajeciach na ktorych pani magister w ogole sie nie pojawila mimo ze lazi gdzies po wydziale.. Czytam i jestem pod wielkim wrazeniem.. Duzo tworzysz.. A ja w twej tworczosci odnajduje wiele rzeczy dla siebie.. Chce wpasc do Ciebie do Bialego.. Damy rade to zrobic? Czuje nieodparta chec rozmowy z Toba.. Jakis dziwny stan ostatnio.. A widze ze i Ty czujesz potrzebe uslyszenia tego co inni mysla o Twoich poczynaniach.. :) Odezwe sie wieczorem 24-11-2005
Piotr Tymcio pisze…
Miło że w końcu poczytałeś. Cieszę się tym bardziej że Ci się podoba i że znajdujesz coś dla siebie. Jeżeli chcesz wpaść do białego to zapraszam. Pogadać możemy a nawet powinniśmy w moim życiu dzieje się więcej niż można przeczytać na blogu. Chętnie podzielę się z Tobą paroma rzeczami o których chętnie bym z kimś pogadał a nie moge bo dotyczy to pewnych osób o których nikt znajomy nie powinen wiedzieć. Pozdrawiam

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....