...co dzieje się to z najwyższego budynku w mieście wykonać bym musiał skok. Opadając w dół w namiętnej szaleńczości zachwyciłbym się pięknem pędu. Poczuł bym smak wolności. W zderzeniu z ziemią straciłbym jednak życie. Tak właśnie kierują nami emocje i mimo świadomości tej w dalszym ciągu chcę robić źle bo to jest najpiękniejsza rzecz jaka może nas spotkać w życiu. Więc nie zawiedź mnie, pozwól mi być. Nie wiem co to jest, co dzieje się lecz chcę w ten właśnie sposób żyć. To trochę jak igranie z ogniem ale nawet i to dodaje rumieńców całej sytuacji. Ileż to już szaleństw zdążyło się wydarzyć? A czy teraz nie jest to największym atutem? Mój wzrok ciągle błądzi, moje myśli także, zawieszam się na chwile i nie wiem co się dzieje wokół mnie. A na obliczu mym rysuje się co jakiś czas uśmiech który sam do końca nie wiem co ma oznaczać. Aczkolwiek to że śmiać mi się chce jest efektem jak najbardziej pozytywnym. Jedyne co mnie martwi to fakt że znam tylko swoje myśli. Ale w duchu wiem że myślisz to samo. Ty też nie wiesz co mi się iskrzy pod kopułą. Jestem szczęśliwy bo przeżywam właśnie kolejny piękny etap życia swojego, czuje to przez skórę. I'm in the middle of something.
Have you ever noticed ? That I'm not acting as I used to do before.
Komentarze