...co dzieje się to z najwyższego budynku w mieście wykonać bym musiał skok. Opadając w dół w namiętnej szaleńczości zachwyciłbym się pięknem pędu. Poczuł bym smak wolności. W zderzeniu z ziemią straciłbym jednak życie. Tak właśnie kierują nami emocje i mimo świadomości tej w dalszym ciągu chcę robić źle bo to jest najpiękniejsza rzecz jaka może nas spotkać w życiu. Więc nie zawiedź mnie, pozwól mi być. Nie wiem co to jest, co dzieje się lecz chcę w ten właśnie sposób żyć. To trochę jak igranie z ogniem ale nawet i to dodaje rumieńców całej sytuacji. Ileż to już szaleństw zdążyło się wydarzyć? A czy teraz nie jest to największym atutem? Mój wzrok ciągle błądzi, moje myśli także, zawieszam się na chwile i nie wiem co się dzieje wokół mnie. A na obliczu mym rysuje się co jakiś czas uśmiech który sam do końca nie wiem co ma oznaczać. Aczkolwiek to że śmiać mi się chce jest efektem jak najbardziej pozytywnym. Jedyne co mnie martwi to fakt że znam tylko swoje myśli. Ale w duchu wiem że myślisz to samo. Ty też nie wiesz co mi się iskrzy pod kopułą. Jestem szczęśliwy bo przeżywam właśnie kolejny piękny etap życia swojego, czuje to przez skórę. I'm in the middle of something.
- Dzień dobry. - Słucham. W czym mogę pomóc? - Chciałabym się spotkać z panem T. - Z kim? Z kim? - Z panem T. Pan T. Nie kojarzy pan? Dramaturg, twórca, książę ciemności. - To ten co zasłyną tomikiem poezji „Oczy mrużę?” - Nie! Pan T zasłynął jak współautor swojego życia i paru innych tworów luźno skorelowanych. Wysoki, czarne włosy, podobno niebotycznych rozmiarów wielki penis. - Chyba mały ptaszek na uwięzi. Coś się pani myli. Nie ma tu nikogo takiego. No przynajmniej nie tak jak pani to widzi. Tu niedaleko mieszka jego klon – Pan B. Ale pan B jak wieść gminna niesie to tylko kiepskie ksero a postać o której pani mówi nie istnieje. - Proszę pana! Ja muszę się z nim spotkać. Niech pan niczego przed mną nie ukrywa. Ja wszystko wiem. Pan T, lat dwadzieścia cztery i pół, pisał wiersze gdy wystawał głową ledwo ponad stół. Autor książki pod tytułem „666 sposobów na strzelenie sobie samobója”, kreator wielu nie przemyślanych sytuacji. Wielki mistrz który rozpierdolił sobie rękę o ścianę i j...
Komentarze