Przejdź do głównej zawartości

Post promocyjny

Dziś w tą jakże niezwykle snującą się niedzielę oglądałem sobie telewizje. Biorąc pod uwagę to iż TV oglądam raz na jakieś dwa miesiące zdążyłem zauważyć iż nic się nie zmieniło czyli wszystko głupieje coraz bardziej. Abstrahując już od takich pomysłów jak big brother z gorylami w roli głównej przytoczę wam obraz jaki wyświetlił mi się w głowie po obejrzeniu bloku reklamowego:

-Wiesz co mamo? Dziś w szkole na przerwie zobaczyłem taką dziewczynkę z II c Podszedłem do niej i mówię: „Zrób mi loda pierdolona szmato!”
-Boże! Dziecko, skąd ty bierzesz takie pomysły?
- Oglądałem wczoraj z tatą Polsat cyfrowy.

Popierdolenie wszystkich wartości przybiera stan krytyczny. Otóż wielce szanowna telewizja Polsat stara się nam wmówić że jak tylko zakupimy ich wspaniały dekoder to nasze dzieci staną się mądre od samego oglądania pokemonów, samego życia i różowej landrynki czy czego tam jeszcze. Polsatyzacja kraju trwa. Jakby tego było mało telewizja publiczna szuka jak może okazji do zarabiania pieniędzy. Zakazano przerywania programów reklamami? No problem robimy program w 6 częściach i już mamy wymarzony czas na nadawanie filmów o podpaskach i proszkach do prania. No i wszędobylskie paski u dołu ekranu z jakże ważnymi informacjami. Niedługo wiadomości będziemy oglądać tak ja widzowie w stanach czyli 25% ekranu zajmie okienko z wizją otoczone w koło reklamami. Promocja produktów jest tak nasilona że niedługo trzeba się będzie trzeba sporo naszukać produktu który nie oferuję nam żadnego gratisa. Do nowej wspaniałej kosiarki dodajemy paczkę gwoździ, natomiast jeżeli kupisz dwie skrobarko-obrabiarki rotacyjno wahadłowe dostaniesz taczkę suchych liści do spalenia w piecu oraz darmowe wakacje na własny koszt w kabulu. Wszystko za jedyne 99.99. Bariera psychologiczna – tak się to nazywa. 99 nie 100. I tylko kurwa monet brakuje o nominale 99. Ach, gdzie te piękne czasy wymiany barterowej? Jak fajnie było by zajść sobie do nike’a albo reeboka i spytać się czy dostanę korkotrampki w zamian za 15 kilo cielęciny. A oni na to że promocja i żebym se urżną tego mięcha z 15 % Kto wie? Może gdybym się pokazał w telewizji to też coś bym zarobił. Taki comercial: “Pizd – Strona Tymona – Pizd – Comming Soon – Pizd – On the Web – Pizd – Online – Pizd – Only for the best!” I ludzie by to łykneli bo niby czemu nie? W końcu oni są najlepsi. Idiotami nie są – chodzą do media marktu bo ktoś ich wziął pod włos. Taki paradoks: chodź kretynie do naszego sklepu a my w zamian w reklamie będzie chwalić jaki to jesteś inteligentny. Słuchajcie zatem; ludzie którzy mają coś pod kopułą wpłacają mi forsę na konto żeby mogli jak najdłużej cieszyć się takimi pouczającymi tekstami jak ten. Nie zwlekaj zapewnij sobie pożywkę intelektualną nr konta: 05 1140 2004 0000 3502 3989 4899 Promocja przewiduje że możesz sobie sam zafundować nagrodę w zamian za twoją hojność. A jeżeli pragniesz przy tym afiliacji to wyślij sms’a o treści „chuj” pod dowolny nr bo i tak nikt cię nie słucha. Tak jak i mnie; rok temu już mówiłem o tym że promocje związane z świętami zaczynają się za wcześnie i co? Przesadzam jak zwykle. W tym roku siostra już zdążyła przynieś kilkakrotnie cole z świątecznymi nalepkami. Kurwa jego w dupę zapierdolona mać w listopadzie i to nie pod koniec. Na początku! Proponuje rozszerzyć to wszystko na cały rok. Z tym że już bezecnie, ja wysiadam – taka promocja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niedawno zobaczyłem że to był pierwszy wpis w 2010 roku. We wrześniu! WOW! Ciekawe czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda. W zasadzie jestem pewien że nie. Bo i po co? Skoro nic się tu nie dzieje ale może to i lepiej. Chyba zamierzam pisać. Chyba bo ostatnio mało czego jestem pewien.

Czas leci, leci a ty...

 Codziennie zasypiam za późno i wstaje za wcześnie. Po sypialni lata mi komar. Skąd on się u licha tu wziął? Okna zamknięte wszakże.  Tempura fugit jak popierdolony i łysy się już robię dość wyraźnie. Taki pan w średnim wieku. Boże jak mnie ten konar wkurwia.  Gdyby moja częstotliwość prostowania na tym blogu była metaforą walenia konia to wykonywalnym jeden ruch ręką na kilka lat. To dość daleko od orgazmu. Komara już nie ma. To sprawia, że wypada zastanowić się nad ulotnością życia. W wiadomościach trąbili o matce co zabiła miesięczna córkę i raniła 3 i 9 letnich synów. To podobna historia do tej o której nie mogę przestać myśleć. O tym ojcu co pokłócony z żoną zabił się je i syna. Czy to było z zemsty? Niewinne dziecko? Nie wiem. To są rzeczy których pojąć się nie da.  Z jednej strony tak jest stworzony świat, że żywe istoty zabijają inne żywe istoty. Z drugiej strony sprawianie cierpienia nie wydaje się specjalnie dobre. Na ile jest to konstrukt społeczny? Łatwo ...

Jesień

 Palec mnie nakurwia i nie chce mi się żyć. Nie tak samobójczo ale trwanie mnie boli. Razem z głową, woreczkiem, żółciowym i permanentnym niedospaniem. Zdjęcia do obróbki nigdy się nie kończą. Miałem do tej pory mieć dwa gotowe śluby a nie mam ani jednego. SKS. Motylek co zawieruszył się w łazience przypomina mi, że i on zaraz zdechnie. Niedługo żyją motylki. Otworzył bym mu okno ale nie ma klamek. Nie ma klamek bo pojebane dzieci z projektu wyrzucały co się da przez okno. Nie dość, że masz krótkie życie to jeszcze wlatujesz przez przypadek nie tu gdzie trzeba i zdychasz w klatce. Taka metafora życia trochę. Ile istnień ma gównianą sytuację przez to gdzie się urodzili? Albo przez drobny przypadek. Europejska bańka jest tylko bańką. Jeszcze gorzej gównianą bańką jest Ameryka. Jeśli ktoś nie wie gdzie żyje to przeciętny Amerykanin.  Bardzo oryginalny zachód słońca był wczoraj. Spałem właśnie. Obudziła mnie żona wracająca wraz z synem z pracy. Spojrzałem otępiały przez okno. Chwy...