Przejdź do głównej zawartości

Bo czują że są kurwami

I Ona też gdzieś w głębi duszy to czuje i stąd te wszystkie problemy. "Na pewno w jakiś sposób Cię kocham" Ciekawe tylko w jaki? Dowiedziałem się wczoraj że tak naprawdę ten namiętny pocałunek to nie był z Szymonem. Z Szymonem był nie fajny a zajebisty był z Mariuszem. Żałujesz tego z Mariuszem?
-Nie
I co tu więcej dodawać? Może to że mogłaby z nim być? Eh... Zwierzyliśmy się sobie z wszystkich tajemnic i tego co przed sobą ukrywaliśmy. Mamy świetny kontakt, znowu takoż psychiczny jaki i fizyczny który zaczął powoli powracać w takiej formie jak dawniej. Nawet ustaliliśmy że jeśli się rozstaniemy to będziemy do siebie wpadać na sex po starej znajomości. Tylko co z tego? Ja wiem że jeżeli się rozstaniemy to będę szukał sobie kogoś nowego i na pewno tej nowej osoby nie zdradzę w żaden sposób nawet z ex dziewczyną. Prawda jest taka że wyprzedzam wciąż Basię o krok. Kiedy ja mówiłem o przerwie w związku ona tego nie rozumiała, rozumie to teraz. Ja natomiast wiem już że ta przerwa nie ma sensu - ona dopiero to musi pojąć. I tak jest z wieloma, naprawdę wieloma rzeczami. Na czym więc stanęło? Ona się wyprowadza. Tylko tyle, nie potrafiła mi powiedzieć jak to widzi dalej. No cóż muszę to wiedzieć. Czy to jest już zerwanie i definitywny koniec czy dalej tworzymy parę tylko że mamy takie swoiste wakacje...

Komentarze

Anonimowy pisze…
Blink182 - Dumpweed

It's understood, in so many ways
Too scared to run, I'm too scared to stay
I said I'd leave, but I could never leave her
if I did, you know I'd never cheat her
But this I ask, It's what I want to know
How would you feel, If I should choose to go
Another guy, you think it'd be unlikely
Another guy, you think he'd want to fight me

She's a dove, She's a fuckin' nightmare
Unpredictable, it's my mistake to stay here
On the go and it's way too late to play
I need a girl that I can train

I heard it once, I'm sure I heard it twice
My dad used to give me all of his advice
He would say you got to turn your back and run now
Come on son, you haven't got a chance now

She's a dove, She's a fuckin' nightmare
Undpredictable, it was my mistake to stay here
On the go and it's way too late to play
I need a girl that I can train

She's a dove, She's a fuckin' nightmare
Undpredictable, it was my mistake to stay here
On the go and it's way too late to play
I need a girl that I can train

I need a girl that I can train
I need a girl that I can train
Turn your back and run now
You haven't got a chance now

Popularne posty z tego bloga

Wizje schizoidalne #1

- Dzień dobry. - Słucham. W czym mogę pomóc? - Chciałabym się spotkać z panem T. - Z kim? Z kim? - Z panem T. Pan T. Nie kojarzy pan? Dramaturg, twórca, książę ciemności. - To ten co zasłyną tomikiem poezji „Oczy mrużę?” - Nie! Pan T zasłynął jak współautor swojego życia i paru innych tworów luźno skorelowanych. Wysoki, czarne włosy, podobno niebotycznych rozmiarów wielki penis. - Chyba mały ptaszek na uwięzi. Coś się pani myli. Nie ma tu nikogo takiego. No przynajmniej nie tak jak pani to widzi. Tu niedaleko mieszka jego klon – Pan B. Ale pan B jak wieść gminna niesie to tylko kiepskie ksero a postać o której pani mówi nie istnieje. - Proszę pana! Ja muszę się z nim spotkać. Niech pan niczego przed mną nie ukrywa. Ja wszystko wiem. Pan T, lat dwadzieścia cztery i pół, pisał wiersze gdy wystawał głową ledwo ponad stół. Autor książki pod tytułem „666 sposobów na strzelenie sobie samobója”, kreator wielu nie przemyślanych sytuacji. Wielki mistrz który rozpierdolił sobie rękę o ścianę i j...

Chcesz to Ci opowiem...

Umierałem sobie spokojnie. Leżąc po środku wsi. Umierałem sobie spokojnie, Nie wiedząc gdzie jesteś Ty. Umierałem sobie spokojnie. Wraz z słońcem zachodził mu świat. Umierałem sobie spokojnie. Ty żyłaś a umierałem ja. Umierałem sobie spokojnie. Była tak piękna pogoda. Umierałem sobie spokojnie. Choć Ty byłaś jeszcze młoda. Umierałem sobie spokojnie. Nie umiałem się więcej bać. Umierał spokojnie bez Ciebie. Samotny. Ach kurwa mać!
Niedawno zobaczyłem że to był pierwszy wpis w 2010 roku. We wrześniu! WOW! Ciekawe czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda. W zasadzie jestem pewien że nie. Bo i po co? Skoro nic się tu nie dzieje ale może to i lepiej. Chyba zamierzam pisać. Chyba bo ostatnio mało czego jestem pewien.