Przejdź do głównej zawartości

Difficulty

Jaka piękna jest kiedy śni. Jak pięknie rano obok Niej się budzić. A jednak w tej chwili to boli. Boli jak cholera. Nie mogę Jej teraz okazywać zbyt wielu uczuć bo chcę dać jej szansę zawalczyć o nas. Sprawdzić czy jej jeszcze zależy. To takie trudne. Nie wiem co jest właściwe a co nie. Zewsząd szukam pomocy. Rozmawiałem ostatnio z moją wykładowczynią z psychologii. Nomen-omen też Basią. Dało mi to nowe spojrzenie na sprawę. To wszystko wydaje się być jednak takie nierealne. Pogodziłem się z Jej utratą ale cały czas mam nadzieje że Ją odzyskam. Mamy teraz świetny kontakt, lepszy niż kiedykolwiek wcześniej a jednak nie możemy ze sobą byś, dlaczego? Mam nadzieje że kiedy runie mur zależności, pragmatyzmu i niepokoju będziemy mogli poznać się i pokochać na nowo. Na zdrowych zasadach. Zupełnie partnerskich. Mam nadzieje że w międzyczasie nikt mi nie wejdzie w paradę. A jeżeli się nie uda? No cóż, będę żył dalej...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....