Jutro święto zmarłych. Dzień szczególny, dzień w którym wspominamy osoby które już odeszły. Dla mnie to będzie podwójnie dziwny dzień w tym roku gdyż własnie w święto zmarłych narodził się mój zwiazek z Basią a dziś on umiera. Jeszcze ostatnie próby resuscytacji krążeniowo oddechowej tlą się w niedalekiej przeszłości aczkolwiek coraz bardziej w moją świadomość wkrada się zwątpienie i rezygnacaja. Nic już nie będzie takie samo jak wcześniej. Najbardziej jednak smutne jest to że odemnie w tym wypadku tak mało zależy. Więc jeśli nie zależy to dlaczego mam czekać? Nie wiem. Czekam...
Have you ever noticed ? That I'm not acting as I used to do before.