Przejdź do głównej zawartości

Konfabulacje


Z trudem powstrzymywał śmiech gdy patrzył na grupkę dresiarzy. – I co teraz? – Zapytał jego dziarski pomagier. – Jak to co? – odparł – Zajebiemy skurwysynów!
- Ale tak nie można! Przecież część z nich może być wiernymi sługami Pana Boga. Jak mamy rozróżnić którzy to są Ci dobrzy a którzy źli?
- A po co rozróżniać? Zajebiemy wszystkich a Ojciec Wszechmogący już swoich wyłapie.
- Nie! Stanowczo protestuje. – mówiąc to podszedł do jednego z nich i pyta: Uprawiasz jakiś sport?
- Tak baseball. Tylko ostatnio nie bo mi się kij na dyskotece połamał.
- Nie no miałeś rację. Zajebmy ich wszystkich…

**

W dzisiejszym wydaniu wiadomości wstrząsająca wiadomość. Jak nam wiadomo a właściwie jak dowiedział się nasz korespondent dziś rano w miejscowości o dźwięcznej nazwie Swędziwory znalezione grupkę młodych kibiców lokalnego Pytonga. Nie byłoby może w tym fakcie nic dziwnego gdyby nie fakt że ów zgromadzenie było trochę sztywne i to w dodatku nie z powodu oszałamiającego mrozu ale z powodu ran postrzałowych klatki piersiowej oraz w jednym wypadku głowy…

**

- Słuchaj Mietek: czy ty czytałeś we wczorajszym kurierze wczesnoporonnym o tych młodych sportowcach co to się umartwiali nad straszliwym mrozem który nawiedził ich wioskę?
- Ni chuja!
- Tak też myślałem Mieciu. No to co? Chlapniem sobie po jeszcze jednym?

**

Panie Boże weź w opiekę mojego syna Romualda i jego kumpli z boiska. To był dobry chłopiec raz tylko, po pijaku, zarzygał okno sąsiadce. A na tych niecnych sprawców ześlij gromy i błyskawice grzmiące…

**

- Ech, jak dobrze łowić sobie rybki! Skarbie jak to dobrze że namówiłaś mnie żebyśmy odłożyli sobie na te ferie pieniążki. Teraz pewnie zamiast wypoczywać łaziłbym pewnie gdzieś z tymi baranami po osiedlu.
- No widzisz? Nie lepiej mieć mnie przy boku?
- Lepiej, lepiej

**

- Panie komendancie! Panie komendancie! Przyszedł wniosek z prokuratury, musimy znaleźć sprawców tego mordu.
- Kurwa mać! Dobra, posterunkowy, macie tak szukać sprawcy żeby go nie znaleźć zrozumiano?
- Tak jest panie komendancie!

(Ciąg dalszy przedstawionych powyżej historyjek być może nastąpi. Pytanie tylko czy chcecie żeby nastąpił?)

Komentarze

Anonimowy pisze…
chcemy chcemy:]

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....