Przejdź do głównej zawartości

Zmiany ze starości

Permanentna utrata zdrowia to coś z czym się trudno pogodzić. Tak samo pewnie jak starość. Kiedyś koleżanka z pracy powiedziała, że nic Cię tak w życiu nie zaskoczy jak własną starość. Była wtedy jeszcze kilka lat starsza niż ja teraz. Jeszcze nie czuje się stary ale zaczynam zdawać sobie sprawę z jego upływu i moja dolegliwość mi w tym pomaga. 

Ostatnio postanowiłem uczyć się siedmiu języków obcych na raz. Myślę, że to dobra decyzja. Ostatnio też znowu więcej czytam książek dzięki czytnikowi który kupiła mi żona. Przez jakiś czas też bardzo zdrowo się odżywiać do czego wracam od jutra bo widzę jak bardzo mi nie służy jedzenie "tego co jest." 

Najważniejsza zdolność w życiu to dostrzeganie co jest rzeczywista przeszkodą a co nią jest tylko pozornie. Identyfikowanie błędnych wzorców. Chciałbym opanować jeszcze kilka sfer życia. Chciałbym też przestać widzieć Polskę jako problem. 

7 języków na raz to może wydawać się dużo ale ktoś kto mnie do tego zainspirował uczy się jednocześnie dwudziestu. To taki efektywniejszy sposób wykorzystania czasu. Czasu którego mam co raz mniej. Jak każdy z resztą od dnia narodzin. Na początku jednak ten upływ nie przeszkadza. 

Idą dziwne czasy. Bardzo niepewne. Trzeba będzie wyraźnej elastyczności w wielu sprawach i teraz jest czas, żeby zrobić te kilka rzeczy z którym się długo zwlekało. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....