W Polsce B dziś pada deszcz. Jest środek lata, a nie stać nas nawet na lato z prawdziwego zdarzenia. Och gdybyśmy tylko bardziej świadomie obchodzili się z klimatem to byłaby jeszcze jakaś nadzieja. A tak? Jest tylko beznadzieja.
Spałem dziś jakieś nie wiem ile godzin. Nie wiem ile ale mało. Od 6 nie śpię a o 2 w nocy stwierdziłem, że i tak nie mogę zasnąć więc poczytam książkę. Do tego miałem wrażenie, że układa się mój świat na nowo. Tak, jeszcze wczoraj w nocy wszystko wydawało się proste. Teraz natomiast trzeba jakoś to poukładać gdy świat majaczy się przed oczami i w odchodach brodzi.
Wczoraj oglądałem pana z TVP co stwierdził, że skoro średnia temperatura może wzrosnąć o 2 stopnie w ciągu dwóch lat to wystarczy pomnożyć 365 razy 2 i wiemy, że wzrośnie o 700 stopni. Nie oglądam telewizji od dawna a fragment ten dotarł do mnie przez Internet. Wydaje mi się jednak, że poziom rośnie wykładniczo.
Nikt nie ceni już edukacji. Teraz królem jest chłopski rozum. Po co chłopie studiujesz latami a potem dziesiątkami zgłębiasz dany temat porównując swoje wyniki z innymi ludźmi którzy robią to samo? Chłop z sztachetą w ręce gołym okiem widzi, że się mylisz i to na pierwszy rzut oka. Ten cywilizacyjny zmierzch trawi zarówno stany jak i Europę i będzie przyczynkiem hegemonii Chin w niedalekiej przyszłości, a nawet jeśli Chińczycy nie postawią się w tej roli to czeka nas azjatycka dominacja.
A wspominałem już, że w Polsce B pada dziś deszcz?

Komentarze