Przejdź do głównej zawartości

22% to mało


Praktyki płyną leniwie. Za leniwie. Nużą, męczą, nie opłacają się raczej. Zaobserwowanie czegokolwiek czego się nie wie jest chyba nie możliwe albo mało prawdopodobne. Kto wpadł na pomysł że w niespełna dwa lata po ukończeniu liceum zapomina się wszystkiego co tam się działo i konieczny jest powrót aby zaobserwować jak się wszyscy nudzą. Przynajmniej ludzie w koło są sympatyczni. Ania, Dorotka, Marta, Kasia no i super rudy kociak - Anetka z jednej z klas II które mam przyjemność obserwować. Sam nie wiem co w sobie ma ale jakoś lubię ją obserwować. Podoba mnie się. Gdyby nie to nie wiem czy chciało by mi się wyrabiać te 100% a tak przynajmniej jest co pooglądać ;P

Komentarze

Anonimowy pisze…
nice photo :] let's have some more :P

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....