Przejdź do głównej zawartości

Wizje Schizoidalne #9

- Wydymaj mnie! Jestem dziewicą!
- Wiesz, tego, bo mnie to dzisiaj głowa boli.
- No dalej! Dymaj! Bo powiem koleżankom że masz małego.
- Ja to może nie. Bliżej mi do domku z Mańką. Może kolega? Kolega ładny jest i nie z tego miasta. Mu wszystko jedno gdzie się obudzi. To jak? Wydymasz koleżankę?
- Nie chcę kolegi.
- Wiesz, ja nawet kiedyś chciałem. Pamiętasz jak byliśmy wtedy w liceum? Wtedy mogłem. Tam w łazience dla personelu. Na drugim piętrze. Ale teraz to się w ogóle śpieszę. Kolega do mnie w gości przyjechał. Przecież mu nie dam klucza żeby szedł sam.
- No to chodźcie do mnie na wódkę!
- Późno jest.
- Idę sama.
- Idź.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....