Chciałem napisać do Ciebie list.
Wyznaje to także sam przed sobą.
Spłynęła na mnie cudowna myśl-
- Wizja cała przepełniona Tobą.
W pustym domu jestem sam.
Lecz myślę że jesteś gdzieś blisko.
W czterech ścianach jak ogień przygasam.
Lecz w moim sercu coś jednak rozbłysło.
Widzę nas razem - Ty i ja.
A szczęście przed nami się rozpościera.
W oku moim się kręci łza.
To dziś kochanie umieram.
Odchodzę z tego świata gdy Ty
Jesteś dla mnie jedyna.
Przynajmniej umrę szczęśliwy.
Przestanie krążyć hemoglobina.
Taką mam wizję i może jej nie podzielasz.
To znaczy żem dziś o Tobie śnił.
Ty także w swych snach za to umierasz.
Chcesz żebym ja Tym jednym był.
Tyle chciałbym Ci powiedzieć.
Tyle chciałbym byś odczuła.
Jakich słów mam użyć nie wiem.
Byś miłością mnie otruła.
Jakie imię masz?
Jakie barwy nosisz?
Czy ja znam już Cię?
Czy już pytań dosyć?
Psst…
Siedzę tu sam i mam jedno marzenie.
Droga nieznajoma o wielu imionach.
Ogień z kominka oświetla pomieszczenie.
Brakuje tylko Ciebie w moich ramionach.
Wyznaje to także sam przed sobą.
Spłynęła na mnie cudowna myśl-
- Wizja cała przepełniona Tobą.
W pustym domu jestem sam.
Lecz myślę że jesteś gdzieś blisko.
W czterech ścianach jak ogień przygasam.
Lecz w moim sercu coś jednak rozbłysło.
Widzę nas razem - Ty i ja.
A szczęście przed nami się rozpościera.
W oku moim się kręci łza.
To dziś kochanie umieram.
Odchodzę z tego świata gdy Ty
Jesteś dla mnie jedyna.
Przynajmniej umrę szczęśliwy.
Przestanie krążyć hemoglobina.
Taką mam wizję i może jej nie podzielasz.
To znaczy żem dziś o Tobie śnił.
Ty także w swych snach za to umierasz.
Chcesz żebym ja Tym jednym był.
Tyle chciałbym Ci powiedzieć.
Tyle chciałbym byś odczuła.
Jakich słów mam użyć nie wiem.
Byś miłością mnie otruła.
Jakie imię masz?
Jakie barwy nosisz?
Czy ja znam już Cię?
Czy już pytań dosyć?
Psst…
Siedzę tu sam i mam jedno marzenie.
Droga nieznajoma o wielu imionach.
Ogień z kominka oświetla pomieszczenie.
Brakuje tylko Ciebie w moich ramionach.
Komentarze