Przejdź do głównej zawartości

Konkurs z Nagrodami

1. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako główny bohater w najbliższym opowiadaniu Tymona
2. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako bohater drugoplanowy w najbliższym opowiadaniu Tymona
3. Miejsce - Możliwość przeczytania ów opowiadania przed premierą

Kto wie czy nagroda za miejsce trzecie nie jest większa niż za dwa pierwsze? Ogólnie nagrody takie sobie ale może ktoś weźmie udział. Zwycięży osoba która w najbliższych 10 frientestach zdobędzie najwięcej punktów. Kto może wziąć udział? Właściwie każdy kto nie jest zemną spokrewniony i spełni jeden warunek. Zadeklaruje w komentarzu poniżej chęć udziału w konkursie podając stały nickname którego będzie używał w friendtestach. W konkursie weźmie udział 10 pierwszych osób.

Komentarze

Anonimowy pisze…
oki, pisze sie na quiz'a, jako "malY"
Anonimowy pisze…
a ja będę Żbiczkiem jak zawsze
Anonimowy pisze…
"..call me whatever you want.."

guess who am I :]
Anonimowy pisze…
ja! ja! ja! i jeszcze ja!! :] pseudo "jakastam"
Anonimowy pisze…
me too !!!!!!!!!!!!!!!!!
Anonimowy pisze…
tez sie pisze he he
Anonimowy pisze…
czemu nie:) Nataszka
Anonimowy pisze…
Grajmy;)

Popularne posty z tego bloga

Chciało mi się pisać.

Siedziałem w pokoju i ściany były takie proste, zwyczajne, nudnie płaskie. Powietrze nie pachniało niczym; deska deską, farba, farbą a chuj chujem. Znajoma wstawiała zdjęcia bananów z gównem w postaci sałatki na facebooka, żeby pokazać wszystkim że jest zajebista tak, jakby nikt inny nie jadł owoców. Zastanawiałem się dlaczego gdzieś z nieba nie leci smutna muzyka, coby wpędzała wszystko w jeszcze gorszy nastrój. Komputer miał obudowę plastykową, chujową obdartą. Od błyszczących jego elementów odbijał się nieogolony ryj obleśny. Cierpiałem nad swoim jestestwem. Czułem się jak volkswagen golf wśród samochodów. Szary, nudny i do dupy. Jestem używany, trzecia dekada na karku, zdarte opony. Mały przebieg powodowany tylko tym że i tak nie chciał mną jeździć. Można by gdzieś pójść tylko nie ma gdzie. Można by coś zrobić tylko po co? Można by coś wypić tylko że nie pije odkąd zostałem alkoholikiem. Alkohol tak mi smakuje że aż go sobie odmawiam. Pacierza nie odmawiam. Boję się idiotów, spad...

Dualność

Piątek, samo południe, dach najwyższego budynku w mieście. Na krześle siedzi blond dziewczyna o niebieskich oczach. Jest przywiązana do krzesła, ma knebel w ustach. Wokół niej krąży nerwowo młody mężczyzna: wysoki, przystojny brunet. Trzyma w ręku nóż. W jego ustach rodzi się krzyk: -Jak mogłaś! – Łapie się za głowę, wyrywa z niej włosy. – Ufałem Ci! Pozwalałem na wszystko a ty i tak chciałaś więcej! Musiałaś się z nim przespać, tak? Byłaś dla mnie ucieleśnieniem wierności i czystości. Zawsze kiedy obnażałaś się przedmą czułem się jakbym wchodził do świątyni, z zażenowaniem przeżywałem każdą chwilę jakbym był niegodzien jej dostąpienia. Pragnąłem zawsze dać ci w zamian to wszystko czego chciałaś i czego potrzebowałaś. Czułem że tylko w ten sposób mogę ci się odwdzięczyć za mistycyzm piękna którym mnie obdarzyłaś. Ale nie! Tobie było mało! Gdy teraz patrzysz mi w oczy myślę ile czasu upłynie nim się wyrzygam. Zapragnęłaś wolności, tak? To teraz słuchaj. Słuchaj mnie uważnie bo będę osta...