Przejdź do głównej zawartości

Konkurs z Nagrodami

1. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako główny bohater w najbliższym opowiadaniu Tymona
2. Miejsce - Możliwość wystąpienia jako bohater drugoplanowy w najbliższym opowiadaniu Tymona
3. Miejsce - Możliwość przeczytania ów opowiadania przed premierą

Kto wie czy nagroda za miejsce trzecie nie jest większa niż za dwa pierwsze? Ogólnie nagrody takie sobie ale może ktoś weźmie udział. Zwycięży osoba która w najbliższych 10 frientestach zdobędzie najwięcej punktów. Kto może wziąć udział? Właściwie każdy kto nie jest zemną spokrewniony i spełni jeden warunek. Zadeklaruje w komentarzu poniżej chęć udziału w konkursie podając stały nickname którego będzie używał w friendtestach. W konkursie weźmie udział 10 pierwszych osób.

Komentarze

Anonimowy pisze…
oki, pisze sie na quiz'a, jako "malY"
Anonimowy pisze…
a ja będę Żbiczkiem jak zawsze
Anonimowy pisze…
"..call me whatever you want.."

guess who am I :]
Anonimowy pisze…
ja! ja! ja! i jeszcze ja!! :] pseudo "jakastam"
Anonimowy pisze…
me too !!!!!!!!!!!!!!!!!
Anonimowy pisze…
tez sie pisze he he
Anonimowy pisze…
czemu nie:) Nataszka
Anonimowy pisze…
Grajmy;)

Popularne posty z tego bloga

Wizje schizoidalne #1

- Dzień dobry. - Słucham. W czym mogę pomóc? - Chciałabym się spotkać z panem T. - Z kim? Z kim? - Z panem T. Pan T. Nie kojarzy pan? Dramaturg, twórca, książę ciemności. - To ten co zasłyną tomikiem poezji „Oczy mrużę?” - Nie! Pan T zasłynął jak współautor swojego życia i paru innych tworów luźno skorelowanych. Wysoki, czarne włosy, podobno niebotycznych rozmiarów wielki penis. - Chyba mały ptaszek na uwięzi. Coś się pani myli. Nie ma tu nikogo takiego. No przynajmniej nie tak jak pani to widzi. Tu niedaleko mieszka jego klon – Pan B. Ale pan B jak wieść gminna niesie to tylko kiepskie ksero a postać o której pani mówi nie istnieje. - Proszę pana! Ja muszę się z nim spotkać. Niech pan niczego przed mną nie ukrywa. Ja wszystko wiem. Pan T, lat dwadzieścia cztery i pół, pisał wiersze gdy wystawał głową ledwo ponad stół. Autor książki pod tytułem „666 sposobów na strzelenie sobie samobója”, kreator wielu nie przemyślanych sytuacji. Wielki mistrz który rozpierdolił sobie rękę o ścianę i j...

Chcesz to Ci opowiem...

Umierałem sobie spokojnie. Leżąc po środku wsi. Umierałem sobie spokojnie, Nie wiedząc gdzie jesteś Ty. Umierałem sobie spokojnie. Wraz z słońcem zachodził mu świat. Umierałem sobie spokojnie. Ty żyłaś a umierałem ja. Umierałem sobie spokojnie. Była tak piękna pogoda. Umierałem sobie spokojnie. Choć Ty byłaś jeszcze młoda. Umierałem sobie spokojnie. Nie umiałem się więcej bać. Umierał spokojnie bez Ciebie. Samotny. Ach kurwa mać!
Niedawno zobaczyłem że to był pierwszy wpis w 2010 roku. We wrześniu! WOW! Ciekawe czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda. W zasadzie jestem pewien że nie. Bo i po co? Skoro nic się tu nie dzieje ale może to i lepiej. Chyba zamierzam pisać. Chyba bo ostatnio mało czego jestem pewien.