Deski. Zwykłe drewniane deski. To właśnie zobaczył zajączek po otworzeniu oczek. Deski które tworzyły dach jego domu. Widok jaki witał go codziennie dziś wydał mu się przygnębiający bardziej niż zwykle. „To już jest ten dzień” – pomyślał. Czternasty dzień miesiąca Nisan. Początek święta paschy. Koniec wielkiego tygodnia. Najgorsza niedziela w roku dla wielkanocnego zajączka do zadań specjalnych. Nie pomny tego wstał z łóżka jak co dzień. Jak co dzień zjadł śniadanie. Jak co dzień umył się pod kranem. Na stoliku leżała lista. Lista przesłana był z góry, z centrum kierowania życiem. Na liście widniały tylko trzy adresy. Tylko trzy adresy i tylko trzy nazwiska. Umabel 61 – Henryk Kwiatek Od samego rana pan Henryk był podekscytowany. To właśnie dziś był 14 dzień miesiąca Nisan. To właśnie dziś przychodził do niego króliczek wielkanocny. Jeden z niewielu radosnych dni jakie zostały w życiu emeryta. Doniosła chwila kiedy można było z kimś zmienić z kimś słowo. Wydaje się to tak niewiele ale...
Have you ever noticed ? That I'm not acting as I used to do before.