Oto jest świat. W świecie tym siedzi tłusty, okropnie brzydki Tymon przed klawiaturą swojego komputera i stuka w klawisze. Może i jest brzydki ale za to ma piękne wnętrze. Może i ma piękne wnętrze ale i to w sumie nie jest tak do końca pewne. No pewne test tylko to że jest okropnie tłustym worem mięcha w którym gromadzone pokarmy przemieniane są w jeszcze większe połacie mięsa i w tzw. nie strawione resztki pokarmu zwane potocznie gównem. Ów kawał mięsnej materii o kształcie człowieka umiera. Umiera dnie każdego prawie na wzór swojego otocznia. Codzienny spacer po ulicach odkrywa nowe wariacje śmierci. Martwi ludzie idą do pracy, martwi ludzie wracają z pracy martwymi samochodami. Martwe drzewa chylą się ku upadkowi, martwe ptaki szybują po niebie. Już niedługo. Niedługo spadną w gruzy martwego miasta i będą leżeć z całą resztą trupów. Martwe ptaki, zwierzęta, ludzie i martwe maszyny i tak samo martwe rośliny. Chcę powrócić do domu. Chcę pojechać tam gdzie nie ma zgiełku, samochodów, g...