Podobno jeśli w tej chwili masz mniej niż 26 lat to ani razu nie widziałeś czegoś co się nazywa "normalna temperatura" Nic co przypomina normy zarejestrowane w ubiegłym wieku. Wszystko to może wydawać się śmieszne gdy zastanowimy się jak krótkie jest nasze życie w stosunku do długości istnienia ziemi a więc niejako i istnienia klimatu i jego zmian. Człowiek też się zmienia choć chyba nie tak bardzo jak mu się wydaje. Nie bez powodu powstało przysłowie "Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci." Oczywiście od każdej reguły są wyjątki nie byłaby ona jednak regułą gdyby nie sprawdzała się w 99%. Czym zatem nasiąkaliście jako dzieci? Ideą sukcesu? Rodzice powtarzali wam: "Ucz się to założysz własną firmę i będziesz bogaty" czy może: "Skocz po wino...kurwa!" Zbuntowaliście się? Kim jesteś i dokąd zmierzasz czytelniku drogi?
Siedziałem w pokoju i ściany były takie proste, zwyczajne, nudnie płaskie. Powietrze nie pachniało niczym; deska deską, farba, farbą a chuj chujem. Znajoma wstawiała zdjęcia bananów z gównem w postaci sałatki na facebooka, żeby pokazać wszystkim że jest zajebista tak, jakby nikt inny nie jadł owoców. Zastanawiałem się dlaczego gdzieś z nieba nie leci smutna muzyka, coby wpędzała wszystko w jeszcze gorszy nastrój. Komputer miał obudowę plastykową, chujową obdartą. Od błyszczących jego elementów odbijał się nieogolony ryj obleśny. Cierpiałem nad swoim jestestwem. Czułem się jak volkswagen golf wśród samochodów. Szary, nudny i do dupy. Jestem używany, trzecia dekada na karku, zdarte opony. Mały przebieg powodowany tylko tym że i tak nie chciał mną jeździć. Można by gdzieś pójść tylko nie ma gdzie. Można by coś zrobić tylko po co? Można by coś wypić tylko że nie pije odkąd zostałem alkoholikiem. Alkohol tak mi smakuje że aż go sobie odmawiam. Pacierza nie odmawiam. Boję się idiotów, spad...
Komentarze