Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Światła mijania

Jutro moje urodziny. Dziś robię "imprezę" na którą niespecjalnie nawet mam ochotę. Kiedy byłem młodszy wiele rzeczy mi się wydawało. Wydawało mi się że nie mogą przeminąć. Zainteresowanie grami video, imprezy urodzinowe itp. Dziś kiedy co raz więcej z tych rzeczy przestaje mi minęła zastanawiam się ile razy jeszcze włączę światła mijania. I tak do całkowitego zgorzknienia na starość kiedy nic już nie będzie cieszyć?

Dickie Dream

Wczesne popołudnie było. Za oknem lał deszcz, za ścianą lał sąsiad, psy szczekały dupami. Remigiusz wsłuchiwał się właśnie w krople wody rozbryzgujące się na szybie jego okna. Nie był pewien czy okno staje się co raz bardziej mokre czy co raz mniej suche. Nie wpadł jednak na pomysł że oba te zjawiska mogą zachodzić równocześnie. Fajki rozsadzały mu płuca od wewnątrz, czaszka miała za chwilę implodować a wątroba zrezygnowała już nawet z pisania podań o urlop zdrowotny. Remigiusz doszedł do wniosku iż tak naprawdę mógłby upodobnić się do szyby w jej staraniach o nawilżenie swojej powierzchni. Ba! Doszedł nawet do tego że mógłby być dużo bardziej skuteczny! Wyczołgał się przed dom, na deszc, ryjem w błoto. „Tak!”- pomyślał – „Ryj w błoto! To jest to.” Zaczerpną garść, potem drugą i nie odrywając ryja od ziemi począł wcierać sobie ów środek leczniczy w te miejsca głowy które styczności z ziemią aktualnie nie posiadały. Lepiej mu się zrobiło. Gdy już tak się mu zrobiło że było lepiej ...

Lato, lato, lato

Podobno jeśli w tej chwili masz mniej niż 26 lat to ani razu nie widziałeś czegoś co się nazywa "normalna temperatura" Nic co przypomina normy zarejestrowane w ubiegłym wieku. Wszystko to może wydawać się śmieszne gdy zastanowimy się jak krótkie jest nasze życie w stosunku do długości istnienia ziemi a więc niejako i istnienia klimatu i jego zmian. Człowiek też się zmienia choć chyba nie tak bardzo jak mu się wydaje. Nie bez powodu powstało przysłowie "Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci." Oczywiście od każdej reguły są wyjątki nie byłaby ona jednak regułą gdyby nie sprawdzała się w 99%. Czym zatem nasiąkaliście jako dzieci? Ideą sukcesu? Rodzice powtarzali wam: "Ucz się to założysz własną firmę i będziesz bogaty" czy może: "Skocz po wino...kurwa!" Zbuntowaliście się? Kim jesteś i dokąd zmierzasz czytelniku drogi?

10 000 kroków.

Podobno wystarczy zrobić 10 000 kroków dziennie żeby nie tyć. Zrobiłem ich dziś ponad 11 tysięcy. Przynajmniej tyle zarejestrował Walk Mate w moim Sony Ericssonie. Znacie jakieś lepsze aplikacje tego typu?