Przejdź do głównej zawartości

Lucid dream

Świat był ciekawszy bez komputerów. Więcej czasu poświęcało się aktywności fizycznej. To myśl która często ostatnio mnie nawiedza. Zdaję sobie jednak sprawę z tego iż jest to tylko wygodne tłumaczenie samego siebie. Nie umiejętność panowania nad swoim uzależnieniem, kontrolowania go, odpychana przez umysł tanią wymówką. Skąd ten cholerny brak motywacji do tego co w sumie zrobić by się chciało? Może to syndrom nowego pokolenia które do wszystkiego chce dochodzić na skróty. Wiedza bez nauki, mięśnie bez treningu i seks bez podrywania dziewczyny. Brzmi znajomo?

Komentarze

Kasia pisze…
Aktywność fizyczna swoją drogą, ale komputery i cała ta elektronika wypłukuje doszczętnie uczucia. Wszystko zapisujemy znakami, skrótami- przykre.

Popularne posty z tego bloga

Impresja Drezdeńska czyli Marzena - królewna zaprzeczenia.

Nie ma kresu miłość Twa. Miłość którą możesz dać. Kiedy czujesz się tak niedoskonale To wspaniale! Być może ledwo żyjesz ale oddychasz… I nie ma wątpliwości on jest w swoim pokoju Pewnie ogląda porno z Twoich podbojów. Już najwyższy czas. A Ty ostatnia wychodzisz. A Ty myślałaś że możesz zmienić świat przez rozchylenie nóg. To nie jest dalekie od prawdy. Spróbuj w zamian rozdawać kopniaki. A Ty myślałaś że możesz zmienić jego Przez zmianę perfum na te w stylu jego Matki Och Boże Marzena, czemu? Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… W tym samym barze w którym uderzyłaś pięścią w stół I powiedziałaś: Zakochałam się. Wcale nie! Jesteś tylko jeleniem dla tych którzy po Tobie jeżdżą! I nie ważne co zrobię lub powiem. Ten głupi chuj i tak na Tobie swą łapę położy Jesteś nieuleczalną schizotyczką No chyba że okres masz I jeśli wrócisz do niego To schowam w dłoniach twarz Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… Nigdy nie spotkałem bardziej niemożliwej dziewczyny… ...

Stagnacja

Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans Jestem jakoś tak, jak coś na prąd ...i w dodatku kurewsko napieprzaja mnie łapy....