- Kurwa, jak tu ciemno! – Myślał sobie Geforce zamknięty w obudowie komputera. – Ach gdybym tak mógł pocałować piękną Herbatę! Tylko że piękna Herbata chodzi z Kamieniem! Nie rozumiem jak Herbata może wybrać kogoś takiego jak Kamień. Z resztą on jest teraz w dalekim Pakistanie a ja tutaj. – Geforce postanowił więc zorganizować wielką bibę w obudowie ATX z okazji swoich urodzin. Zaprosił wielu gości w tym swojego słynnego współpracownika Konia. Sam staną na straży toalet i zbierał za sranie po 1,50zł. Sześć kup w tygodniu to pięć dych na miesiąc. Nie zaimponował tym jednak pięknej Herbacie mimo że w końcu ją pocałował. Musieli się rozstać. Kamień dowiedział się o całym lizanku od Geforcea i też zostawił Herbatę. Herbata pokarana takim obrotem spraw postanowiła wyjść za mąż za leśnego gawędziarza. Geforce ze smutku znalazł sobie nową dziewczynę ale dla bezpieczeństwa nie widywał się z nią tylko pisał wiadomości na gadu-gadu. Nawet kiedy spotykali się przypadkiem starał się milczeć jak grób. Do dziś nie wiadomo o co mu chodziło. Starzy górale powiadają jednak że był po prostu pierdolnięty.
- Dzień dobry. - Słucham. W czym mogę pomóc? - Chciałabym się spotkać z panem T. - Z kim? Z kim? - Z panem T. Pan T. Nie kojarzy pan? Dramaturg, twórca, książę ciemności. - To ten co zasłyną tomikiem poezji „Oczy mrużę?” - Nie! Pan T zasłynął jak współautor swojego życia i paru innych tworów luźno skorelowanych. Wysoki, czarne włosy, podobno niebotycznych rozmiarów wielki penis. - Chyba mały ptaszek na uwięzi. Coś się pani myli. Nie ma tu nikogo takiego. No przynajmniej nie tak jak pani to widzi. Tu niedaleko mieszka jego klon – Pan B. Ale pan B jak wieść gminna niesie to tylko kiepskie ksero a postać o której pani mówi nie istnieje. - Proszę pana! Ja muszę się z nim spotkać. Niech pan niczego przed mną nie ukrywa. Ja wszystko wiem. Pan T, lat dwadzieścia cztery i pół, pisał wiersze gdy wystawał głową ledwo ponad stół. Autor książki pod tytułem „666 sposobów na strzelenie sobie samobója”, kreator wielu nie przemyślanych sytuacji. Wielki mistrz który rozpierdolił sobie rękę o ścianę i j...
Komentarze