Czekałem na Ciebie w progu
A Ty jebnęłaś mi drzwiami.
Ot tak po prostu - za nic!
Teraz boli mnie głowa.
Z bólu wciąż szlocham.
I choć mam na skroni trzy szwy
To i tak Cię kocham!
Nie ma takiej siły na świecie
Ani nigdzie indziej
Bym przestał o tym marzyć
Że zerznę Cię w windzie.
Ty jesteś moją mroczną damą.
W snach widzę wciąż
Jak napierdalasz mnie od roweru ramą!
I nie ma końca droga ta
I nic mnie nie zrujnuje
Wiem że gdy będę cierpliwy
To chujem Cię spałuje.
A Ty jebnęłaś mi drzwiami.
Ot tak po prostu - za nic!
Teraz boli mnie głowa.
Z bólu wciąż szlocham.
I choć mam na skroni trzy szwy
To i tak Cię kocham!
Nie ma takiej siły na świecie
Ani nigdzie indziej
Bym przestał o tym marzyć
Że zerznę Cię w windzie.
Ty jesteś moją mroczną damą.
W snach widzę wciąż
Jak napierdalasz mnie od roweru ramą!
I nie ma końca droga ta
I nic mnie nie zrujnuje
Wiem że gdy będę cierpliwy
To chujem Cię spałuje.
Komentarze