Piękny pan z linii technicznej oznajmił mi iż moja sprawa znajduję się w specjalnej komórce. Że mają numer kontaktowy i że zadzwonią. Mówię mu że jakoś nie dzwonią więc sam chciałbym się dowiedzieć co i jak. On mówi że ok że zaraz się dowie jaka jest możliwość sprawdzenia co i jak. Nie ma go parę chwil wraca i prosi o kontakt ze stacjonarnego. Mówię mu że nie mam stacjonarnego jest zdziwiony ale prosi o cierpliwość zaraz czegoś się dowie. Po chwili milczenia rozłącza się. Chyba zaszokowało go to czego się dowiedział. Zadzwonię jeszcze raz za jakiś czas jak ochłonie...
Have you ever noticed ? That I'm not acting as I used to do before.