Jako dzieciak nigdy nie jeździłem nigdzie. Zero wczasów. Zero wakacji. Znałem tylko Węgorzewo. Czasami jakiś wypad jednodniowy do Augustowa lub Białegostoku. Nic szczególnego. W 2002 roku spędziłem 3 tygodnie w Wielkiej Brytanii. Tak trochę na zasadzie rekompensaty. Było bardzo fajnie. Miło wspominam. Długo ta wycieczka pozostawała ta jedyną. Aż gdzieś tam dzieci już były odchowane i odwiedziliśmy Toruń. Tak się zaczęły coroczne wyjazdy z rodziną. Ja zakochany w jeziorach nie specjalnie chciałem jechać nad morze. Byłem w Bornemouth przez 3 tygodnie i nawet się nie kompałem. Aż w końcu roku po Toruniu zrobiliśmy wczasy łączone. Malbork - Sztutowo. Dalej nie specjalnie podobało mi się to morze. Tłum ludzi. Woda zimna. Ale już po powrocie zacząłem tęsknić za tym zapachem jodu w powietrzu. Od tamtej pory co roku jesteśmy nad morzem. Jesteśmy co roku nad morzem ale co roku w innym miejscu. I tak sobie co roku układam mój personalny ranking Nadmorskich miejscowości. Bardzo s...
Have you ever noticed ? That I'm not acting as I used to do before.