Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2010

Lubię

Są rzeczy które lubię i które moralnie są nie takie halo halo czy coś tam. Czasami lubię zjeść w nocy kanapkę. Czasami lubię nic nie robić. A jeszcze kiedy indziej lubię napisać śmiertelnie krótkiego i nudnego posta i mieć z tego frajdę. Jak dobrze czasami napisać coś dla samego siebie.
Przeczytałem kilka postów z początku. To nie ja pisałem. Nie ten sam który pisze dziś. Jakie strasznie obce jest to co czytam. Jakież strasznie obce będzie za kilka lat to co piszę dziś. I kogo to obchodzi?
Niedawno zobaczyłem że to był pierwszy wpis w 2010 roku. We wrześniu! WOW! Ciekawe czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda. W zasadzie jestem pewien że nie. Bo i po co? Skoro nic się tu nie dzieje ale może to i lepiej. Chyba zamierzam pisać. Chyba bo ostatnio mało czego jestem pewien.

Lucid dream

Świat był ciekawszy bez komputerów. Więcej czasu poświęcało się aktywności fizycznej. To myśl która często ostatnio mnie nawiedza. Zdaję sobie jednak sprawę z tego iż jest to tylko wygodne tłumaczenie samego siebie. Nie umiejętność panowania nad swoim uzależnieniem, kontrolowania go, odpychana przez umysł tanią wymówką. Skąd ten cholerny brak motywacji do tego co w sumie zrobić by się chciało? Może to syndrom nowego pokolenia które do wszystkiego chce dochodzić na skróty. Wiedza bez nauki, mięśnie bez treningu i seks bez podrywania dziewczyny. Brzmi znajomo?